• facebook
  • rss
  • Bractwo Żywej Drogi Krzyżowej

    dodane 17.03.2016 00:00

    Należy do niego ponad 500 osób. Jak mówią, to jedyna taka wspólnota w Polsce, a patronuje jej św. Michał Archanioł.

    Bractwo Żywej Drogi Krzyżowej przy kościele ojców bernardynów w Radomiu powstało przed 50 laty. Założył je 26 listopada 1965 r., z upoważnienia ówczesnego przełożonego klasztoru o. Krescentego Wierciocha, o. Wacław Płonka, kapelan Armii Krajowej i żołnierzy wyklętych „WiN”. Od 14 lat moderatorem wspólnoty jest o. Michał Rapa. W kierowaniu nią pomagają mu animatorzy. – Motywem naszego istnienia i powołania jest działalność apostolsko-ewangeliczna. Zaproszenie nowej kobiety, a tym bardziej mężczyzny do bractwa traktujemy jako działalność misyjną, apostolską i katechetyczną. W naszych szeregach gromadzimy ludzi z całego Radomia i okolic. Inspiracją w naszym działaniu obok św. Franciszka jest św. Jan Paweł II, którego całe życie było jedną wielką drogą krzyżową – wyjaśnia o. Michał.

    Początkowo do bractwa należały tylko kobiety. Z inicjatywy o. Michała zaproszono również mężczyzn. Dziś Bractwo Żywej Drogi Krzyżowej liczy ponad 500 osób, które codziennie modlą się, rozważając jedną stację Drogi Krzyżowej. Bractwo podzielone jest na legiony. Jest ich 30 – 25 żeńskich i 5 męskich. Każdy legion ma swojego patrona. W święto patronalne spotykają się na Mszy św., a później w klasztorze na agapie. Wtedy też omawiają wszystkie problemy dotyczące danego legionu. Cała wspólnota spotyka się w kościele bernardynów raz w miesiącu, zawsze w drugi piątek, na nabożeństwie. Rozpoczyna je Koronka do Bożego Miłosierdzia o 8.30. Później animatorzy wymieniają stacje Drogi Krzyżowej. Podczas Eucharystii do bractwa przyjmowani są nowi członkowie. Animatorzy przekazują im czerwoną szatę – symbol cierpienia, krzyżyk papieski i różaniec.

    W procesji z darami delegacja wspólnoty i bracia z grupy modlitewnej niosą do ołtarza chleb, wino oraz Złotą Księgę z intencjami modlitewnymi. Na koniec Eucharystii jest modlitwa wstawiennicza. Potem rozpoczyna się Droga Krzyżowa. Animatorzy po nabożeństwie spotykają się w klasztorze, by podzielić się przyniesionym do ołtarza chlebem i omówić bieżące problemy. Członkowie bractwa chcą, by ich wspólnota rozwijała się. Dlatego opowiadają o nim swoim znajomym czy ludziom spotykanym na pielgrzymkach i zachęcają do wstąpienia, gdyż – jak mówią – przynależność do Bractwa ŻDK przypomina im o wartości cierpienia, które jest drogą do osiągnięcia życia wiecznego. Wanda Drabik, animatorka ŻDK, przyznaje, że stara się zachęcać do wstąpienia do bractwa szczególnie na pielgrzymkach organizowanych przez o. Michała.

    – Robię to w zwyczajny, prosty sposób. Przypatruję się pielgrzymom, obserwuję ich zachowanie, modlitwę, a w wolnym czasie podchodzę do upatrzonych osób i rozpoczynam z nimi luźną rozmowę. Pytam, jak się czują na pielgrzymce, czy są zadowolone, że się wybrały. Kiedy z tą czy inną osobą nawiążę bliższy kontakt, pytam, czy coś wiedzą o istnieniu u ojców bernardynów w Radomiu Żywej Drogi Krzyżowej. Najczęściej otrzymuję odpowiedź negatywną. Wtedy opowiadam im o działalności wspólnoty i w jaki sposób można do niej wstąpić. Jakie czekają obowiązki po wstąpieniu i o tym, ile łask można otrzymać przez modlitwę i rozmyślanie tajemnic Drogi Krzyżowej. Niektóre osoby od razu wyrażają zgodę, a tych, którzy się wahają, zapraszam, by przyszli na nasze nabożeństwo. Kiedy przyjdą i zobaczą, jak pięknie się modlimy, wtedy od zaraz wstępują do wspólnoty i już pozostają w niej na zawsze – opowiada pani Wanda. – Jeśli ktoś jest zainteresowany Żywą Drogą Krzyżową u ojców bernardynów, zapraszamy w każdy drugi piątek miesiąca o 8.30 do kościoła pw. św. Katarzyny (ul. Żeromskiego 6/8) – zachęca o. Michał.

    Galeria na: radom.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół