• facebook
  • rss
  • Strzeż nas zawsze

    Krystyna Piotrowska Krystyna Piotrowska

    dodane 07.08.2016 17:09

    Dla tych, którzy swoje korzenie maja w Stromcu, ten dzień jest szczególnie ważny. W sierpniową niedzielę, tę najbliższą uroczystości Matki Bożej Śnieżnej, wspólnota parafialna spotyka się na miejscowym cmentarzu.

    Stojąca tu kaplica nosi bowiem tytuł MB Śnieżnej i jest to dzień odpustu. Przy kaplicy sprawowana jest Msza św., a wierni wypełniają cmentarne alejki i stoją przy odświętnie przybranych kwiatami grobach swoich bliskich.

    Aby uczestniczyć w tych uroczystościach, przyjeżdżają często z daleka. - Co roku uroczystość Matki Boskiej Śnieżnej gromadzi setki wiernych z różnych stron świata i Polski, którzy tu przyjeżdżają, aby oddać cześć i hołd Matce Bożej Śnieżnej, a jednocześnie stanąć przy grobach swoich bliskich, ofiarować im swoją pamięć modlitewną. Cieszymy się tym pięknym świętem. Nabiera ono coraz większego rozmachu i uważam, że jest tą wielką okazją do naszej wewnętrznej, duchowej przemiany całej naszej wspólnoty - powiedział ks. Bogdan Rosiewicz, proboszcz parafii w Stromcu.

    Proboszcz przewodniczył odpustowej Eucharystii sprawowanej przed cmentarną kaplicą. Homilię wygłosił ks. Grzegorz Opiela, wikariusz z parafii w Białobrzegach.

    W homilii przypomniał historię z 352 roku, gdy na rzymskie wzgórze Eskwilin spadł śnieg, choć dzień był gorący.

    - Było to opatrznościowe spojrzenie Boga w stronę człowieka, który chciał, by to wzgórze koronowano świątynią Matki Bożej. Jednemu z ówczesnych patrycjuszy - Janowi, który w swoim małżeństwie nie mógł mieć dzieci, Matka Boża zapowiedziała, że spadnie śnieg i to będzie oznaką, że Pan Bóg mu pobłogosławił. Jeśli szczerze uwierzy, będzie miał potomka. I tak też się stało. Od tej pory zaczął rozszerzać się kult Matki Bożej po całym Rzymie, a niebawem po całej Europie. Jak mówią Ojcowie Kościoła, ten cud był opatrznościowy, ponieważ w 431 roku podczas Soboru Efeskiego uznano Boże Macierzyństwo Maryi - mówił.

    Kończąc homilę, kapłan odczytał antyfonę do MB Śnieżnej autorstwa Henryka Morawskiego, który pochodzi ze stromieckiej ziemi.

    Utwór tak się zaczyna: „Uśmiechnij się do nas Matko, dobra i czuła. Pani Pięknej Miłości, miłosierdzia pełna. Do Ciebie w potrzebie zawsze ufnie wołamy Matko Boża Śnieżna z cudownego obrazu, na górze Iglicznej w stromieckiej kapliczce, przyczyno radości, łaską zdrowia nas obdarz, strzeż nas zawsze, najbardziej w trudny czas grozy ..."

      Obraz Matki Bożej Śnieżnej w kaplicy na stromieckim cmentarzu. Od lewej: ks. Grzegorz Opiela i ks. Bogdan Rosiewicz
    Krystyna Piotrowska /Foto Gość
    Kaplica na cmentarzu parafialnym w Stromcu, pochodzi z 1894 roku. Została ufundowana przez Józefa i Karolinę Potępskich z Radomia.

    Dzięki umieszczonej tu kopii cudownego obrazu Matki Bożej Śnieżnej - pochodzącego z XII w, który znajduje się w rzymskiej bazylice Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore) - zrodziła się tradycja odpustu w dniu 5 sierpnia.

    Cmentarz w Stromcu jest wpisany do rejestru zabytków. Są tu pochowani są m.in. proboszczowie parafii w Stromcu, właściciele ziemscy, powstańcy styczniowi, żołnierze, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. 

    Na terenie cmentarza zachowały się cenne nagrobki, wykonane głównie z piaskowca. Występują również obiekty żeliwne i murowane. Na terenie nekropoli rośnie wiele drzew, które dodają temu miejscu uroku i tajemniczości.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół