• facebook
  • rss
  • Papieski fotel w Radomiu

    dodane 11.08.2016 00:00

    – Uznaliśmy, że byłby dla nas największą radością i wynagrodzeniem za cały trud. Kilka tysięcy osób zaangażowało się w przygotowania do spotkania młodych w Krakowie – mówi ks. Wiesław Lenartowicz.

    Pamiątką po Światowych Dniach Młodzieży w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Radomiu na Kapturze będzie fotel, na którym siedział papież Franciszek w Tauron Arenie. Rycerze Kolumba zorganizowali tam największe centrum spotkań dla anglojęzycznych pielgrzymów.

    Znak dla Rycerzy Kolumba

    Fotel powstał na zamówienie działających przy parafii Rycerzy Kolumba. – Kiedy w Krakowie przygotowywaliśmy Światowe Dni Młodzieży, pomyśleliśmy, że potrzebny jest fotel dla papieża Franciszka, bo w Tauron Arenie będzie miał spotkanie z wolontariuszami z całego świata na zakończenie ŚDM. Czasu było niewiele. Okazało się jednak, że jest wielu chętnych, którzy chcą ten fotel wykonać. Ostatecznie wybrano naszą propozycję. Zresztą byliśmy tego pewni. Może dlatego, że włożyliśmy w przygotowania do ŚDM tyle trudu i modlitwy – mówi ks. Lenartowicz, proboszcz radomskiej parafii MB Częstochowskiej i kapelan Rycerzy Kolumba Rady 14004.

    W pracę przy Światowych Dniach Młodzieży Rycerze Kolumba angażowali się od ponad roku. Na początku włączyli się w akcję Bilet dla Brata. – Chcieliśmy, by przyjechała do nas młodzież ze Wschodu, której nie było na to stać. Jeden z rycerzy odwiedził biskupa w diecezji charkowsko-zaporoskiej. Okazało się, że w tej diecezji, która częściowo znajduje się w strefie okupowanej Republiki Donieckiej, powstają pierwsze Rady Rycerzy Kolumba. Uznaliśmy, że to dla nas znak – mówi ks. Lenartowicz. Rycerze zaczęli organizować koncerty, kwesty i licytacje, by zebrać pieniądze i opłacić pobyt gości zza wschodniej granicy. W prace włączyli się też parafianie. Akcja rozszerzyła się na cały Radom. – Potem powstał pomysł, żeby zorganizować pieszą pielgrzymkę z Rzymu do Krakowa w intencji ofiarodawców i ŚDM, ponieważ okazało się, że mamy mnóstwo zadań w Krakowie. Mieliśmy pracować na stadionie Cracovii z Polakami, nasi rycerze obsługiwali kościół przy klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach, a razem z Amerykanami wzięliśmy na siebie całą Tauron Arenę i wszystko, co tam się działo. Od nas do Krakowa pojechało 60 wolontariuszy. Prawie drugie tyle dojeżdżało, by odbywać dyżury – mówi kapelan. Gości z Ukrainy przyjęli u siebie bardzo serdecznie. Ci opowiadali o trudnej sytuacji w ich ojczyźnie. Najbardziej wstrząsająca była relacja studentki z Doniecka, która miała jechać tramwajem. Uciekł jej w ostatniej chwili. Na jej oczach w tramwaj trafił pocisk. Wszyscy pasażerowie zginęli. Ona, jak zaklęta, stała i patrzyła. Ksiądz, który przyjechał z młodymi do Radomia, opowiadał, że ludziom, którzy byli na wojnie, trudno wrócić do rzeczywistości. Kiedyś podszedł do niego mężczyzna. Powiedział mu, że żona pisze, by wracał do domu. „Ale jak mogę wrócić, przecież ja się do niczego nie nadaję” – usłyszał. Ewangelizacja tam jest bardzo trudna. Potrzebne są terapia, wiara i modlitwa. Jeśli ich brakuje, ci, którzy walczyli albo trafili do niewoli, stają się alkoholikami albo narkomanami.

    Franciszek nie lubi ozdób

    Rycerze Kolumba zamówili dwa identyczne fotele. Jeden ustawiony był na arenie, drugi – w apartamencie, gdzie Ojciec Święty się zatrzymał. – Wiemy, że papież Franciszek nie lubi ozdób, stąd taka czysta forma – jeden kolor, tylko logo ŚDM i napis: „Błogosławieni miłosierni”. Zastanawialiśmy się, co będzie z fotelami po Światowych Dniach Młodzieży. Od nas kilka tysięcy osób zaangażowało się w przygotowania do ŚDM. Chcieliśmy, żeby miały jakąś pamiątkę po tym wielkim wydarzeniu. Uznaliśmy, że taki fotel dla nas byłby największą radością i wynagrodzeniem za cały ten trud – mówi ks. Lenartowicz. Jeden z foteli poleciał z Rycerzami Kolumba do Ameryki. Będzie pamiątką tego, co wydarzyło się w Krakowie. Drugi od razu po uroczystości został przewieziony do Radomia. Jak zapewnia ks. Lenartowicz, fotel znajdzie swoje miejsce w kościele. Będzie ustawiony w prezbiterium. Jeszcze nie wiadomo, jaką funkcję będzie pełnił, ponieważ wciąż trwają prace nad urządzaniem wnętrza świątyni... – Ale na pewno stanie w prezbiterium jako pamiątka Światowych Dni Młodzieży. A potem zobaczymy – albo będzie wyeksponowany jak tron biskupi w katedrach, albo będzie miejscem przewodniczenia liturgii – mówi kapelan.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół