• facebook
  • rss
  • Od Przemienienia do Wniebowzięcia

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 33/2016

    dodane 11.08.2016 00:00

    Oba obchody przypadają w sierpniu i oba jakoś znaczą historię parafii.

    Ksiądz Grzegorz Murawski, proboszcz, uważa, że parafia kiedyś nosiła oba tytuły – Przemienienia Pańskiego i Wniebowzięcia NMP. Dziś pozostał jedynie ten drugi, ale liczniejsze rzesze wiernych gromadzi odpust na Przemienienie Pańskie. Co więcej, w zastawie głównego ołtarza znajduje się scena Przemienienia z góry Tabor. – Być może było tak, że bliskość sanktuarium Matki Bożej w Błotnicy sprawiła, że Goryń nie sprostał tej „konkurencji” na uroczystość Wniebowzięcia. Stąd do dziś pozostała tradycja, by na Przemienienie Pańskie udawać się do nas, do Gorynia – mówi proboszcz.

    Nie ma dokumentów, które precyzyjnie datowałyby powstanie parafii w Goryniu. – Wiadomo, że nasza parafia powstała w tym samym czasie, co nieodległa parafia w Lisowie, którą w 1414 r. erygował prymas Mikołaj Trąba. Stąd postanowiliśmy, by obchody 600-lecia parafii zorganizować teraz, gdy w Kościele polskim obchodzimy 1050. rocznicę chrztu Polski i gdy przeżywamy Jubileuszowy Rok Miłosierdzia – wyjaśnia ks. Murawski. Goryń jest bardzo starą wioską. Był gniazdem rodowym rodziny Goryńskich herbu Ogończyk, stąd nazwa. Pierwszy raz występuje w dokumencie z 1191 r. jako uposażenie kustosza kolegiaty sandomierskiej. W kolejnych stuleciach był własnością rodów Puławskich, Deskurów i Gordonów. Pierwotny drewniany kościół powstał na początku XV w., gdy erygowano parafię. W XVI w., w okresie reformacji, przez około 40 lat był zborem kalwińskim. Obecny, murowany kościół 170 lat temu ufundował Andrzej Deskur, ówczesny właściciel Gorynia. Świątynię restaurowano w 1894 roku. Ponownej konsekracji 21 czerwca 1921 r. dokonał biskup pomocniczy sandomierski Piotr Kubicki. – Jubileuszowe obchody 600-lecia istnienia parafii rozpoczęliśmy od misji świętych, które poprowadzili księża filipini Mirosław Prasek i Piotr Woszczyk. Obok duchowego przygotowania prowadzimy także prace materialne przy kościele. Moi poprzednicy dbali o nasz zabytkowy kościół i robili wiele, by wyglądał jak najpiękniej. Teraz kontynuujemy ich dzieło. Ważną sprawą jest troska o odwodnienie świątyni. W kościele na wysokość ponad 1,5 m skuliśmy tynki. Zostanie przygotowana solidna izolacja, by mury nie nasiąkały wilgocią. Prowadziliśmy prace nad uszczelnieniem dachu. To wszystko pod kuratelą konserwatora zabytków i dzięki ofiarności wiernych – mówi proboszcz. O przewodniczenie rocznicowej Mszy św. został poproszony bp Henryk Tomasik, ordynariusz radomski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół