• facebook
  • rss
  • Pracy mnóstwo, ale jaki efekt!

    Piotr Bityński

    |

    Gość Radomski 35/2016

    dodane 25.08.2016 00:00

    Publikacja prezentuje niemal 300 duchownych, którzy zapisali trwały ślad w dziejach ojczyzny. Właśnie ukazał się pierwszy z trzech tomów.

    To, że św. Wojciech, św. Andrzej Bobola czy kard. Stefan Wyszyński byli duchownymi, wie każdy. Ale jest już gorzej z tą wiedzą o postaciach takich jak Mikołaj Kopernik, Hugo Kołłątaj czy Stanisław Staszic. – Kilka lat temu Janusz Pulnar, emerytowany dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu, zaproponował mi udział w projekcie, który miał zaowocować albumem prezentującym polskich duchownych mających swój wkład w dzieje rodzimej kultury, nauki i sztuki. Pomysł był świetny, bo zbliżała się 1050. rocznica chrztu Polski. Obok mnie do zespołu został zaproszony prof. Zdzisław Pietrzyk, dyrektor Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego, i uznany artysta fotograf Marcin Jan Gorazdowski. Pracy było mnóstwo, ale efekt pierwszego tomu wydaje się bardzo zadowalający. Szkoda, że pan Janusz nie dożył tej chwili. Zmarł 3 lata temu w sierpniu. Zastąpiła go dzielnie córka, Ilona Pulnar-Ferdjani, szefowa Działu Naukowo-Oświatowego radomskiego muzeum – mówi ks. Zbigniew Niemirski, szef radomskiego oddziału „Gościa Niedzielnego”.

    Autorzy albumu zachęcają do sięgnięcia po tę publikację: „W każdej epoce na czele umacniania państwowości, budowania struktur administracyjnych, wdrażania kultury, przemian gospodarczych stali ludzie Kościoła. W oparciu o struktury organizacyjne Kościoła rozwijała się struktura organizacyjna państwa. Jego rola w budowaniu państwowości polskiej, naszej kultury, w tym piśmiennictwa, architektury, szkolnictwa jest nie do przecenienia. Kreśląc życiorysy tych zasłużonych dla Boga i Polski ludzi, chcieliśmy przybliżyć czasy, w których żyli, ilustrując dzieje poszczególnych postaci ich wizerunkami, dziełami, współczesnymi im budowlami, a także obecnymi pejzażami i fotografiami miejsc, z którymi byli związani. Połączenie biografii naszych przewodników duchowych z obrazami miast i mniejszych miejscowości wielu osobom uświadomi, że ich tzw. mała Ojczyzna miała wspaniałego duchownego, który działał i żył tak, że mogą być z niego dumni”. Trzeba tu jednak zauważyć, że idea prezentacji osób duchownych została zrealizowana w 99 proc., bo nie sposób było napisać swoistą historię Polski biogramami wybranych osób, pomijając takie postacie świeckich jak Mieszko I czy św. Jadwiga Andegaweńska, królowa Polski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół