Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Wieprz na jubileusz

Mają za sobą między innymi biały szkwał na Mazurach, gdy 10 lat temu spływali Krutynią, i zmagania w okolicach Słupska, zakończone wpłynięciem do Bałtyku.

Ci pierwsi, sprzed 10 lat, są już dojrzałymi duszpasterzami. Wielu z nich organizuje letnie wyprawy dla grup duszpasterskich w parafiach, gdzie pracują. Uczestnicy obecnych wypraw przygotowują się do święceń kapłańskich. Każdego roku w wakacje księża Paweł Gogacz, wychowawca alumnów, i ks. Maciej Korczyński, ojciec duchowny w radomskim seminarium, zapraszają chętnych kleryków na kajakowe spływy. W tym roku celem wyprawy stała się rzeka Wieprz.

– Wodząc palcem po mapie czy słysząc na lekcji geografii o jednej z dłuższych rzek Polski, liczącej 303 km, jaką jest Wieprz, można odnieść wrażenie i śmiało pomyśleć: „Musi być ogromna, w końcu jest też jednym z głównych dorzeczy Wisły”. Z takim również przekonaniem wyruszyliśmy na spływ kajakowy. W bojowych nastrojach wyruszyliśmy na trzydniową walkę z Wieprzem. Ku naszemu zdumieniu, rzeka, która miała być zmaganiem dla naszych ramion, okazała się spokojnym „prosiaczkiem”, po którym człowiek spływał w ciszy, podziwiając piękno dzieł Boga. Po drodze odwiedziliśmy słynne miasto Szczebrzeszyn, gdzie chrząszcz brzmi w trzcinie – mówi Grzegorz Gębski, alumn III roku radomskiego seminarium.

Spływ rozpoczął się w Hutkach, a zakończył na plaży Jeziora Nielisz. – Ostatniego dnia, pokonując 60 km na rowerach, odwiedziliśmy drewniany kościół w Górecku Kościelnym, basztę widokową w Józefowie, a na koniec zwiedziliśmy Zamość – opowiada al. Grzegorz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy