• facebook
  • rss
  • Spoczęli w Wąchocku

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    Na godny pogrzeb czekali 68 lat.

    W klasztornym kościele oo. cystersów odbyły się uroczystości żałobne dwóch bohaterów podziemia antykomunistycznego – Czesława Spadły, ps. „Mały”, oraz Józefa Figarskiego, ps. „Śmiały”, zamordowanych 24 września 1948 r. Miejsce ich pochówku w lesie koło Zgórska, niedaleko Kielc, odkryła Fundacja „Niezłomni”. Czesław Spadło miał 23 lata, Józef Figarski był o 11 lat starszy. Podczas okupacji byli żołnierzami Armii Krajowej, a po jej zakończeniu nie złożyli broni; włączyli się w walkę w strukturach powstałego 2 września 1945 r. Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Aresztowani przez władze komunistyczne, zostali skazani w Kielcach na śmierć. Wyrok wykonano 24 września 1948 r. Ciała ukryto w lesie, w nieoznaczonym dole.

    – Wracają do swoich rodzin, które o ich miejscu pogrzebania nic nie wiedziały i przez wiele lat oczekiwały jakichkolwiek wieści. Wracają. Wracają do naszej pamięci bohaterskie życiorysy, tak krótkie, a zarazem tak intensywne. Wracają wreszcie, wbrew woli katów, do wolnej Polski w chwale bohaterów – mówił w homilii ks. ppłk Grzegorz Kamiński, proboszcz parafii wojskowo-cywilnej pw. MB Królowej Polski w Kielcach. Pogrzebowej Mszy św. przewodniczył bp Henryk Tomasik. – Chcemy złożyć wyrazy współczucia rodzinie, która żegna swoich bliskich, a przez tyle lat była pozbawiona możliwości uczestniczenia w ich chrześcijańskim pogrzebie – powiedział bp Tomasik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół