GN 20/2018 Archiwum

Pomóżmy Kasi!

Choć jej historia jest niezwykła, to teraz chodzi o zwykłą pomoc.

Katarzyna Zych urodziła się w Radomiu. Obecnie mieszka na osiedlu Ustronie. – Gdy miałam 5 lat, zdiagnozowano u mnie jaskrę. Leczyłam się w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, lecz pomimo wielu operacji i leczenia farmakologicznego nie zdołano zatrzymać postępu choroby – opowiada. Gdy kończyła Katolickie Liceum Ogólnokształcące, zaczęła bardzo szybko tracić wzrok.

– Podczas egzaminu maturalnego widziałam tylko dwie literki – wspomina i dodaje: – Nie przeszkodziło mi to jednak w osiąganiu dobrych wyników w nauce. Rozpoczęłam studia na Uniwersytecie Warszawskim. Niestety mój wzrok ulegał dalszemu pogorszeniu i pół roku później straciłam całkowicie ostrość widzenia. Musiałam przerwać studia i nauczyć się funkcjonowania jako osoba niewidoma. Ukończyłam kursy bezwzrokowej obsługi komputera, chodzenia z białą laską, czynności życia codziennego. W tym samym czasie szlifowałam znajomość języka angielskiego i zdałam dwie dodatkowe matury. Od dawna moim wielkim marzeniem było studiowanie za granicą. Chciałam poznać inne kraje i kultury, a studia wydawały mi się najlepszym na to czasem. Postanowiłam, że moja niepełnosprawność nie może mnie ograniczać i w październiku 2015 r. zaaplikowałam na studia w Anglii. I zrealizowało się moje największe marzenie. Dostałam się na prawo na Uniwersytecie Cambridge – opowiada K. Zych.

Ale tutaj zaczynają się schody innego rodzaju. Roczne utrzymanie uczelnia szacuje na 9 tys. funtów, czyli około 50 tys. zł. Kasia mimo to nie rezygnuje, a my z nią i wieloma osobami zwracamy się o pomoc dla niej. Koordynacji podjęło się Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „Arka”. Akcję prowadzi Agnieszka Banasik, pracownica „Arki”. Osoby czy instytucje, które zechcą włączyć się w pomoc dla Katarzyny Zych, prosimy o kontakt z Arką: scmarka@gmail.com.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma