• facebook
  • rss
  • Jesteście dookoła mnie

    Paweł Tarski

    |

    Gość Radomski 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    Stowarzyszenie, którego najbardziej rozpoznawalnym znakiem jest 1300 wolontariuszy, zaprosiło na doroczne spotkanie swoich przyjaciół.

    Dzień Dobroczyńcy rozpoczął się Mszą św. w kościele pw. św. Wacława na radomskim Starym Mieście. Eucharystii przewodniczył ks. inf. Stanisław Pindera. Potem uczestnicy przeszli do ogrodów stowarzyszenia. Tu głos zabrał ks. Andrzej Tuszyński, prezes Stowarzyszenia Centrum Młodzieży „Arka”: – W 1999 r. założyłem pierwszą „Arkę” przy ul. Chrobrego. Kilka lat później otworzyłem „Arkę” na Starym Mieście. Po kolejnych kilku latach zorganizowałem „Arkę” przy ul. Marii Gajl. Później otworzyłem „Arkę” przy ul. Kelles-Krauza. Dożywiam 500 dzieci. Mam 1300 wolontariuszy. I zapomniałem tylko dodać, że nie robię tego sam. Robię to z tymi, którzy są z tyłu mnie i z przodu. Z lewej i z prawej strony. To jest nasze wspólne dzieło – powiedział.

    Przyjaciele „Arki” to przedsiębiorcy, księża, samorządowcy i politycy, ludzie związani z kulturą i wieloma przestrzeniami życia społecznego. Wszyscy otrzymali okolicznościowe podziękowania oraz płytkę z filmem pokazującym działalność centrum. Przyznano także doroczną nagrodę, statuetkę „Arki”. Otrzymał ją Paweł Łukasiak, prezes Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce. – To, że w Radomiu powstało tyle „Arek” i że tyle osób nabrało sensu życia lub mogło go odnaleźć, to wszystko zasługa ludzi tu pracujących i prezesa – ks. Tuszyńskiego. U początku byliśmy dla was nauczycielami, ale teraz muszę powiedzieć, że to my jesteśmy waszymi uczniami – mówił P. Łukasiak.

    Podczas dorocznej gali wystąpiły Klea z Albanii oraz Annisa z Indonezji, które obecnie przebywają w Polsce i działają wspólnie z radomskimi wolontariuszami. Mówiły o swojej pracy i o tym, czego w przestrzeni wolontariatu nauczyły się w Radomiu. – W tym roku przyjęliśmy już ponad 250 osób z zagranicy. „Arka” jest organizacją, która może wysyłać i przyjmować wolontariuszy. Taką akredytację mamy od wielu lat i dlatego współpracujemy z organizacjami, które pozwalają nam dynamicznie działać na rzecz środowiska lokalnego – wyjaśnia ks. Tuszyński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół