• facebook
  • rss
  • Niewidoma Kasia rozpoczyna studia na Cambridge

    ks. Zbigniew Niemirski ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 27.09.2016 09:40

    Udało się zebrać kwotę potrzebną na początek studiów. Katarzyna Zych, niewidoma radomianka, rozpoczyna prawnicze studia na Uniwersytecie Cambridge.

    Zebrana kwota na koncie Kasi to 30 tys. zł. Te pieniądze pozwalają niewidomej dziewczynie na rozpoczęcie prawniczych studiów na Uniwersytecie Cambridge. Na pełny pierwszy rok studiów brakuje jeszcze 20 tys. zł. Akcja pomocy, koordynowana przez Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „Arka”, nadal trwa. Akcję prowadzi Agnieszka Banasik, pracownica "Arki". Osoby czy instytucje, które zechcą włączyć się w pomoc dla Katarzyny Zych, prosimy o kontakt z "Arką": scmarka@gmail.com.

    Katarzyna Zych właśnie wyjechała z Radomia. Córce towarzyszy mama. Będzie z nią przez pierwsze kilka tygodni, pomagając córce w stawianiu pierwszych kroków na uczelni i w studenckim kampusie.

    Akcja pomocy zaowocowała także głosami polskich studentów Cambridge. - Oni już czekają na mnie i deklarują pomoc. Pisali do mnie, że pomogą mi odnaleźć się nie tylko na uczelni, ale też będą ze mną, bym czuła się jak najlepiej w gronie studentów - mówi Katarzyna.

    Katarzyna Zych jest 22-letnią radomianką, która dwa lata temu straciła wzrok. Po maturze, którą zdała w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. św. Filipa Neri w Radomiu, podjęła studia w Warszawie, które musiała przerwać z powodu utraty wzroku. Od 5. roku życia cierpi na jaskrę. To ta choroba pozbawiła ją wzroku. Już jako niewidoma stanęła do egzaminów na studia prawnicze na Uniwersytecie Cambridge. Kwalifikacyjne wyniki wskazały na nią jako na osobę, która może podjąć studia.

    - Kasia, podopieczna Centrum Młodzieży „Arka”, rozpoczyna studia prawnicze na Cambridge.  Życzymy jej sukcesów i jesteśmy pewni, że je odniesie. Ale, obok tego, wiemy, że te studia to także  koszty. Na konto Kasi wpłynęło 30 tys. zł. Ta kwota zabezpiecza pierwszy semestr studiów i początek drugiego semestru. Nadal więc prosimy o wsparcie i pomoc - mówi ks. Andrzej Tuszyński, prezes SCM „Arka”.

    O historii Kasi pisaliśmy tutaj.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół