• facebook
  • rss
  • Klasztor, który ma 840 lat

    ks. Zbigniew Niemirski ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 28.09.2016 21:00

    W cysterskim kościele pw. Wniebowzięcia NMP i św. Tomasza Kantuaryjskiego w Sulejowie-Podklasztorzu sprawowana była Msza św. z okazji 840. rocznicy ufundowania klasztoru cystersów oraz 1050. rocznicy chrztu Polski. Celebrze przewodniczył o. Piotr Chojnacki, prezes Polskiej Kongregacji Zakonu Cysterskiego, opat z Krakowa Mogiły.

    - Módl się i pracuj! Tę starą kościelną zasadę przez wieki wcielali tu w życie mnisi. Św. Benedykt zapisał w regule zakonnej: „Gdy chcesz coś dobrego uczynić, módl się najpierw, aby Bóg sam to do końca doprowadził”. Pięknie jest jeżeli modlitwa poprzedza pracę, pięknie jest, jeżeli modlitwa towarzyszy pracy i kiedy ją kończy - mówił w homilii o. Eugeniusz Augustyn Ocist, opat z Wąchocka.

    W klasztornym kościele pw. Wniebowzięcia NMP i św. Tomasza Kantuaryjskiego sprawowana była Msza św. z okazji 840. rocznicy ufundowania klasztoru cystersów oraz 1050. rocznicy chrztu Polski. Celebrze przewodniczył o. Piotr Chojnacki, prezes Polskiej Kongregacji Zakonu Cysterskiego, opat z Krakowa-Mogiły. Obecni byli parlamentarzyści i przedstawicie władz samorządowych, związanych przede wszystkim z województwem łódzkim.

    Specjalne listy wystosowali Andrzej Duda, prezydent RP, i premier Beata Szydło. - Przybywamy, by dziękować Bogu nie tylko za stary sulejowski klasztor i jego skarby, choć to stanowi materialny dorobek Polski, lecz przybywamy także, by dziękować za to, co stanowi duchowe dobro, gromadzone na przestrzeni 840 lat istnienia klasztoru. Celem mnichów było własne uświęcenie przez pracę, modlitwę, ascezę, ale też nauczanie doczesnego dobrego życia ludzi żyjących w otoczeniu klasztoru. Ośrodki cysterskie stawiały zawsze wysokie wymagania sobie i tym, wśród których mnisi żyli. Ich obecność owocowała rozwojem kultury, medycyny, rzemiosła rolnictwa - napisał prezydent, a list odczytał jego kapelan, ks. Zbigniew Kras.

    4 lata temu, decyzją prezydenta Bronisława Komorowskiego, zespół opactwa cystersów został uznany za Pomnik Historii. Wymaga wielu prac remontowych i konserwatorskich. Klasztor w 1176 r. ufundował książę Kazimierz Sprawiedliwy i sprowadził tu z Francji cysterskich mnichów. - Do dzisiaj zachowało się tylko wschodnie skrzydło klasztorne, będące jego najstarszą częścią. Obejmuje ono zakrystię i kapitularz. Ponadto zachował się budynek arsenału. W kapitularzu, który zachował cechy romańskie, obecnie mieści się muzeum. W Podklasztorzu cystersi prowadzą parafię, a proboszczem jest o. Cherubin Kozera Cist - informuje o. Augustyn.

    Kościół i klasztor cystersów w Sulejowie ufundowany został przez księcia Kazimierza Sprawiedliwego w 1176 r. dla konwentu sprowadzonego z francuskiego Marimond. Kościół wzniesiono przed 1232 r. i w tym czasie został konsekrowany. Klasztor, dzisiejsze skrzydło wschodnie, zbudowany został  w XIII w. W 1259 r. klasztor spalili Tatarzy. Rozbudowywany był w początkach XV w. Został ponownie spalony przez Tatarów w 1431 r. Kolejna rozbudowa miała miejsce w I poł. XVI w. Na przełomie XV i XVI w. założono obwarowania. Kościół i klasztor zostały spalone w 1790 r.

    W 1798 r., już po III rozbiorze, powstała parafia, prowadzona przez cystersów. W 1819 r. władze carskie skasowały klasztor. Dobra zakonne zostały wydzierżawione, a pracę duszpasterską przejęli księża diecezjalni. W 1847 r. miał miejsce kolejny pożar, który strawił kościół i klasztor. W latach 1852-1861 część klasztoru została odremontowana i założono tutaj ochronkę dla dzieci. W 1883 r. część klasztoru została sprzedana i urządzono w niej browar.

    Cystersi wrócili do Podklasztorza w 1986 r. Rok później rozpoczął się remont i konserwacja. Obiekt nadal wymaga kompleksowych prac.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół