• facebook
  • rss
  • Festiwal Ziemniaka z Okrasą

    dodane 06.10.2016 00:00

    Można było samemu wykopać ziemniaki, a potem upiec je w ognisku.

    Ilona Jaroszek, dyrektor radomskiego skansenu, mówi, że Festiwal Ziemniaka to jedna z najważniejszych imprez wśród tych, które organizuje placówka: – Kończymy nią muzealny sezon. Nasi goście mogą motyką wykopać ziemniaki na polu, potem upiec je w ognisku. Teraz rzadko to się zdarza, bo ogniska zostały zastąpione grillami. Uważamy, że podtrzymywanie tradycji jest bardzo ważne. Potrawy, które przygotowały Koła Gospodyń Wiejskich, pozwalają nam powrócić do czasów dzieciństwa, bo dzisiaj na naszych stołach nie ma już ani porki, ani pazibrody. W festiwalu uczestniczyły tłumy gości. Mogli spróbować tradycyjnych potraw z ziemniaków, potańczyć przy dźwiękach kapel ludowych.

    Widowisko „Wesele Jedlińskie” wystawił zespół działający przy GCK w Jedlińsku. Były pokazy prac polowych, warsztaty i kiermasze. W radomskim skansenie gościł Karol Okrasa. Przyznał, że tu czuje się jak w domu. – Przyjemna atmosfera i fantastyczni ludzie zaangażowani w promocję regionalnej kuchni i kultury – to jest to, co mnie tu przyciąga – powiedział. Okrasa mówił, że dziś ziemniak ma niekwestionowaną pozycję na polskim stole, ale nie wiadomo, co będzie w przyszłości. – Ziemniak musi się bronić i walczyć. Takie festiwale służą temu, by o nim nie zapomniano. Jak przeanalizujemy dzieje ziemniaka, to na początku też nie był jakoś specjalnie ceniony. Później zdominował stół nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Dzisiaj jest moda na zdrowe odżywianie i zdrowy styl życia. Wszyscy ziemniaków się wypierają, bo są tuczące. Trzeba jednak pamiętać, że to nie one tuczą, tylko my je tuczymy – powiedział.

    Podczas imprezy został rozstrzygnięty konkurs na potrawę regionalną z ziemniaków. Zwyciężyła kapusta kartoflana przygotowana przez Zespół Ludowy „Sobótka” z Czarnolasu. – Wszystkie potrawy były smaczne. Wybrałem tę najciekawszą. Zależy mi, żeby to były potrawy unikalne, które dziś są zapomniane, a dzięki takim konkursom mają szansę przetrwać – powiedział Karol Okrasa, który wraz z Iloną Jaroszek, Aleksandrą Żytnicką i Anną Ziółkowską oceniał potrawy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół