• facebook
  • rss
  • Makulatura na studnię

    dodane 03.11.2016 00:00

    W Kamerunie siostry michalitki prowadzą misję. Jest tam wiele potrzeb, ale najbardziej brakuje wody.

    Przy kościele pw. św. Rafała Kalinowskiego w Radomiu odbyła się zbiórka makulatury. Dochód z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na budowę studni w Balengou w Kamerunie. Koordynatorką akcji jest michalitka s. Juwencja Fila, która katechizuje w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 4 im. Polskich Olimpijczyków. Prowadzi tam też kółko biblijne. Młodzi czytają na nim Pismo Święte, przygotowują się do konkursów biblijnych, ale chcą też działać. Zaproponowali, by w Tygodniu Misyjnym i Roku Miłosierdzia zrobić jakąś akcję dla misji. Siostra przypomniała sobie, że spotkany kiedyś salezjanin ks. Kazimierz Kurek opowiadał jej o zbiórce makulatury na misje. Pomyślała, że można podobną zorganizować na wybudowanie studni w Balengou. Jej koszt to 15–16 tys. euro. 1 kg makulatury to około 75 litrów wody na misjach.

    – W Kamerunie mamy 4 placówki. W 2013 r. nasze siostry podjęły nową misję w Balengou. Wielkim utrudnieniem dla nich jest brak wody pitnej. Siostry radzą sobie jak mogą. W sezonie opadów do sprzątania, prania i innych prac wykorzystują deszczówkę. Dużo trudniej jest w porze suchej. Źródło oddalone jest o kilkanaście kilometrów od misji. Wybudowanie studni głębinowej i cysterny na wodę zapewniłoby dostęp do wody pitnej siostrom, dzieciom z przedszkola, dwóm szkołom oraz ośrodkowi zdrowia, który pod koniec roku mają zamiar otworzyć – mówi s. Juwencja.

    Następna zbiórka makulatury odbędzie się 18 i 19 listopada. Siostra prosi, by już w domu posegregować ją na twardą (pudełka, kartony, tekturę) i miękką (zeszyty, książki, czasopisma). Z gazet należy powyjmować płyty CD i próbki kosmetyków, a ze starych kalendarzy – metalowe zawieszki. To ułatwi pracę wolontariuszom. – Planujemy ponawiać akcję w trzeci piątek i sobotę każdego miesiąca. Zbieranie makulatury daje podwójną korzyść. Pomagamy innym, ale też sami sobie porządkujemy świat. Zamiast wyrzucić papier do kosza, warto go przynieść do nas, bo ktoś w dalekiej Afryce może mieć za niego kubek wody – mówi s. Juwencja.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół