• facebook
  • rss
  • Pedagogika łaski

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 45/2016

    dodane 03.11.2016 00:00

    – Jubileusz to wdzięczność i zobowiązanie – powiedział ks. Mirosław Prasek COr, dyrektor szkoły.

    Uroczystości z okazji 25-lecia Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. św. Filipa Neri w Radomiu rozpoczęły się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Henryka Tomasika w kościele pw. Matki Bożej Królowej Świata przy ul. Grzybowskiej. Później wszyscy, którzy czuli się związani ze szkołą, pracownicy i absolwenci oraz liczni goście przeszli do Oratorium św. Filipa Neri w dolnym kościele. Tu uczniowie liceum i gimnazjum zaprezentowali program artystyczny. Ksiądz Prasek przypomniał historię szkoły. Inspiracji i motywacji przemawiających za prowadzeniem szkoły katolickiej było bardzo dużo. Szczególnie ta, aby, jak św. Filip Neri, gromadzić młodzież, towarzyszyć jej i – jak powiedział św. Jan Paweł II w 1995 roku – towarzyszyć tej pedagogice łaski, wsłuchując się w indywidualność każdego ucznia, towarzysząc mu do pełni rozwoju człowieka i osoby wierzącej.

    KLO im. św. Filipa Neri w Radomiu rozpoczęło działalność 2 września 1991 r. Uroczysta inauguracja odbyła się 16 września 1991 r., z udziałem wielu dostojników państwowych i kościelnych, z bp. Edwardem Materskim na czele. Tak rozpoczęła się historia filipińskiego liceum, z której tradycji czerpie także katolickie gimnazjum, założone w 2000 roku. Przez 25 lat szkolne mury opuściło już prawie 2 tys. absolwentów. Historię szkoły w pigułce można było też zobaczyć na filmie. Były tam również wypowiedzi absolwentów. Niektórzy z nich po latach wrócili do szkoły, dołączając do grona pedagogicznego. Twórcą filmu jest absolwent placówki Jakub Mitek. Podczas tej części uroczystości pamiątkowy grawer w imieniu Radosława Witkowskiego, prezydenta Radomia, wręczył ks. Praskowi Karol Semik, wiceprezydent odpowiedzialny za oświatę. W budynku liceum na gości czekał poczęstunek. Później gwar ze szkolnego korytarza przeniósł się do sal lekcyjnych, w których rozpoczęły się sentymentalne spotkania z wychowawcami.

    – Jestem pierwszym rocznikiem „katolika”, pierwszym rocznikiem absolwentów. Dziś z wielkim sentymentem i nostalgią wracam do owych czasów, ponieważ ta szkoła wywarła duży wpływ na całe moje życie. Uczono nas tu prawdziwych wartości oraz zaszczepiono w nas miłość do drugiego człowieka i myślę, że to bardzo ważna idea, którą staram się przenosić w życie – powiedziała Elżbieta Łoboda (Walczak), anglistka, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej w Bierwcach.

    Zwieńczeniem całodziennych uroczystości był bal absolwenta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół