• facebook
  • rss
  • Mamy z czego być dumni

    dodane 17.11.2016 00:00

    Od 4 lat zapraszają radomian do wspólnego śpiewania piosenek wojskowych i patriotycznych, bo to dobry sposób na tworzenie wspólnoty i naukę historii.

    W Oratorium św. Filipa Neri w Radomiu odbył się koncert „Wyśpiewana Niepodległa. Historia nutami pisana”. Już po raz 4. zorganizowali go uczniowie i nauczyciele katolickiego liceum i gimnazjum. – Niech nasz wspólny śpiew będzie hołdem dla poległych, nauką historii dla młodych i źródłem siły dla nas samych – mówili młodzi przed koncertem. Z roku na rok impreza rozwija się i uczestniczy w niej coraz więcej osób. – Zaczęło się od zwykłej akademii szkolnej. Każda z klas miała przygotować jedną pieśń patriotyczną albo wojskową. Już w zeszłym roku widzieliśmy, że nasza sala koncertowa jest za mała, w związku z tym „rozwinęliśmy się” na dwie sale. Okazuje się, że to też jest za mało. Chcemy jak najlepiej wyśpiewać naszą polskość. Chcemy pokazać, że jesteśmy dumni z historii naszego kraju – bo naprawdę mamy z czego być dumni. Trzeba to promować – mówi ks. Piotr Woszczyk COr, katecheta w liceum i gimnazjum katolickim.

    W zorganizowanie koncertu najbardziej zaangażowane były 3 osoby. Scenariusz napisała polonistka Magdalena Wojtkiewicz, o stronę muzyczną zadbała Agnieszka Kobierska, a ks. Woszczyk, ubrany w mundur oficera kawalerii polskiej z lat międzywojennych, na scenie wraz z młodzieżą opowiadał o ważnych wydarzeniach z historii Polski i zapraszał publiczność do wspólnego śpiewania. – W mundurze czuję się zawsze fantastycznie. Mój dziadek był ułanem, stąd być może miłość do uniformu, do szabli i koni. W czasie koncertu chcemy również przekazać prawdy historyczne. Robimy „przebieżkę” historyczną, począwszy od rozbiorów, aż do współczesności – mówi filipin.

    W czasie koncertu ponad 200 lat z dziejów Polski zostało przypomnianych utworami, które towarzyszyły Polakom w drodze do wolności. Do każdego z ważnych wydarzeń z lat 1795–1989 przypisana była pieśń z tego okresu. Wykonywali je szkolny i parafialny chór, Orkiestra Wojskowa w Radomiu i grono instrumentalistów. Wraz z nimi znane utwory śpiewała publiczność. Ks. prał. Edward Poniewierski, kanclerz kurii, podziękował za występ i przybliżył postać generała Józefa Hallera, który będzie patronem 2017 roku. – To jest człowiek, o którym nie możemy zapomnieć. Jeden z największych Polaków, człowiek o kryształowym wprost charakterze, wspaniały wychowawca, człowiek, który umiał łagodzić różne napięcia, który całe swoje życie oddał Polsce. Dziękujemy dzisiaj Bogu za takich naszych rodaków. Wspominając ich, my sami dotykamy korzeni polskości i bardziej kochamy nasz kraj – powiedział ks. Poniewierski.

    W koncercie uczestniczyła s. Michaela Rak, polska zakonnica, która założyła hospicjum w Wilnie. Jest ono jedynym hospicjum na Litwie. Podziękowała za wyśpiewaną sercem historię. – Przyjechałam do was z Wilna. Minęłam Niemen, Bug, Wisłę. Jestem tu z wami, ale tam, na Wileńszczyźnie, po burzliwej historii – wskutek układów i podziałów – zostało ponad 300 tys. Polaków. Oni śpiewają: „My, Polacy z Wileńszczyzny. Nas niemało tutaj jest. Nie żyjemy na obczyźnie, tu ojczyzna nasza jest”. Zakonnica obiecała, że przekaże mieszkańcom Wileńszczyzny, iż nie są sami i mogą liczyć na wsparcie ze strony radomian. S. Rak prosiła o datki na rzecz hospicjum, gdyż wiosną chce rozpocząć tworzenie oddziału dziecięcego. – Dziękuję wam za to, że fundamenty, na których budujemy teraźniejszość, a która będzie historią dla tych, co po nas przyjdą, to Bóg, honor i ojczyzna. Św. Jan Paweł II mówił: „W miłosierdziu człowiek znajdzie szczęście, a świat pokój”. Jeśli dzisiaj mówimy, że świat nie ma pokoju, że jesteśmy nieszczęśliwi, to znaczy, że nie potrafimy być filarami miłosierdzia noszącymi w sobie wartości: Bóg, honor i ojczyzna – mówiła.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół