• facebook
  • rss
  • Zaufanie w Rydze

    dodane 17.11.2016 00:00

    W tym roku bracia ze wspólnoty Taizé zapraszają młodych na Łotwę.

    Europejskie Spotkanie Młodych potrwa od 28 grudnia 2016 r. do 1 stycznia 2017 r. Będzie to kolejny etap Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię, zainicjowanej przez brata Rogera ze wspólnoty Taizé w latach 70. ubiegłego wieku. Pielgrzymi z diecezji wyruszą 27 grudnia. Wraz z nimi pojedzie 15 Ukraińców z Mariupola w obwodzie donieckim. Przed spotkaniem w Rydze zwiedzą Wilno i odwiedzą parafię w Nowej Wilejce, której proboszczem jest ks. Wojciech Górlicki, kapłan pochodzący z naszej diecezji. W Rydze młodzi będą przypisani do konkretnej parafii i będą nocować u rodzin.

    – W tej wspólnocie mamy codziennie poranne modlitwy, potem jest czas wolny, który przeznaczamy na zwiedzanie. Kulminacją każdego dnia są wspólne modlitwy wieczorne. W sylwestra w kościele organizowane jest spotkanie dla Polaków, będą Msza św., katecheza i śpiewanie kolęd. Dobrze jest przywitać nowy rok z radością. Może jest to trochę nietypowy sylwester, ale nie brakuje niczego. Są tańce, śpiewy, zabawa, a wszystko zaczyna się ekumeniczną modlitwą na zakończenie starego roku i rozpoczęcie nowego. Towarzystwo jest międzynarodowe, niewiele potrzeba, żeby coś się działo – mówi ks. Mariusz Wilk, duszpasterz akademicki.

    Wyjazd organizują Duszpasterstwo Akademickie i Duszpasterstwo Młodzieży. Do udziału w spotkaniu zaproszone są osoby w wieku 16–35 lat. Zapisy do 1 grudnia przyjmują Natalia (tel. 533 935 605) i ks. Wilk (tel. 692 430 795). Całkowity koszt wyjazdu to 170 zł plus 55 euro. Więcej informacji na fanpage’u: taize.radom oraz pod adresem mailowym: taize.radom@gmail.com.

    – Bardzo serdecznie zapraszamy do udziału w Europejskim Spotkaniu Młodych. Jest to czas, którego nie da się zapomnieć. Na zawsze pozostają wspomnienia nie tylko pięknych miejsc, które zwiedzamy, ale przede wszystkim takiej prostoty modlitwy, która jednoczy ludzi. To są piękne, bardzo proste śpiewy i bardzo proste nabożeństwa. Poznajemy też wielu ludzi z różnych krajów. W Walencji mieszkałyśmy u rodziny, gdzie były dziewczyny o kilka lat młodsze od nas. Mamy z nimi kontakt, wymieniamy się zdjęciami, nowinkami, ich tata też często do nas pisze e-maile i pyta, co u nas słychać – mówi Klaudia Miśkiewicz z DA.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół