• facebook
  • rss
  • Zawirowania Radomskie

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 48/2016

    dodane 24.11.2016 00:00

    To warsztaty taneczne, przyśpiewkowe i gry na bębenku. Po tych zajęciach jest zaś potańcówka, podczas której przygrywają wiejskie kapele.

    Tak było w radomskim MOK „Amfiteatr”. Warsztaty poprowadził Stefan Gaca, znakomity śpiewak i bębnista z Przystałowic Małych. Przedmiotem tego spotkania były przyśpiewki na melodie mazurkowe, zwane „wyrywasami”. Moderatorem zajęć był Maciej Żurek ze Stowarzyszenia „Tratwa” z Olsztyna. – Ta muzyka jest żywa i nieskodyfikowana. „Wyrywasy”, czyli przyśpiewki, to duży zbiór melodii, ale tak naprawdę nieskończony zbiór tekstów, którymi niegdyś ludzie na zabawach, weselach dialogowali – porozumiewali się ze sobą – powiedział M. Żurek.

    Warsztaty gry na bębenku poprowadziła Katarzyna Rosik, a warsztaty taneczne – Stanisław Piejak i Barbara Kietlińska, wiejscy tancerze z Sadów koło Potworowa, oraz Grzegorz Ajdacki z Warszawy, świetny tancerz i znany w Polsce nauczyciel i badacz polskich tańców ludowych, uczeń wiejskich mistrzów tańca.

    – Pomysł na organizowanie Zawirowań Radomskich wziął się z pasji i przekonania, że warto popularyzować to, co jest nasze. Trzeba się też dzielić tym, czym się sami pasjonujemy – tańcem, śpiewem czy muzyką – i zdobywać kolejnych pasjonatów – powiedział Czesław Pióro z Radomskiej Inicjatywy Oberkowej, współorganizator wydarzenia.

    Niewielu radomian i mieszkańców regionu zdaje sobie sprawę, że Radomszczyzna, szczególnie jej zachodnia część, w okolicach Przysuchy, jest zagłębiem tradycyjnej muzyki, śpiewu i tańca. To jedna z niewielu „wysp”, gdzie zachowała się autentyczna tradycja muzyczna, taneczna i śpiewacza. Żeby tego doświadczyć, przyjeżdżają tu ludzie nawet z zagranicy,.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół