• facebook
  • rss
  • Kocham życie!

    dodane 22.12.2016 00:00

    Jest młoda, inteligenta i uparta. Choroba sprawiła, że nie jest jej łatwo, ale to przecież nie oznacza klęski.

    Joanna Czapla jest radomianką. Ma 26 lat. Od urodzenia choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA). Od wielu lat zmaga się z niedogodnościami związanymi nie tylko z poruszaniem się, ale i z oddychaniem. Mimo to prowadzi aktywne życie i realizuje marzenia. Nauczyła się języków hiszpańskiego i włoskiego. Studiuje filologię angielską. Pracuje jako analityk internetowy. Kilka razy była w Rzymie, gdzie spotkała się z trzema papieżami. Odbyła lot balonem nad krakowskimi Błoniami. Ostatnio ukazała się jej książka „ACZkolwiek – kocham życie!”. Pisała ją, posługując się telefonem komórkowym z ekranem dotykowym. Postępująca choroba sprawia, że nie może korzystać z długopisu czy komputerowej klawiatury.

    Pierwsze spotkanie autorskie Asi z czytelnikami odbyło się w siedzibie Duszpasterstwa Akademickiego w Radomiu. Podziękowała na nim rodzicom Iwonie i Janowi za opiekę i za to, że nie trzymali jej pod kloszem, ale przede wszystkim za bezgraniczną miłość, oraz starszemu bratu Łukaszowi, że trzymał w ryzach jej nostalgię, uczył bycia twardą, a jednocześnie pokazywał, że każdy może mieć chwile słabości i nie powinien kryć swoich uczuć. Jak powiedziała, jej „osobistym menedżerem od książki” i pierwszym recenzentem był ks. Marek Adamczyk, proboszcz jej parafii pw. św. Jadwigi i diecezjalny duszpasterz młodzieży. – To bardzo szczera i osobista autobiografia Asi, mówiąca o tym, kim jest, co myśli, czuje i jak przeżywa swój świat. To książka o tym, jak młoda, inteligenta i uparta kobieta radzi sobie ze wszystkimi barierami związanymi z chorobą. Choć nie zawsze sobie radzi, i o tym też jest ta książka – o sytuacjach, w których autorka bywa bezradna i zdołowana. Właśnie dlatego ta opowieść jest prawdziwa. Czy jest to książka o Bogu, wierze i sensie cierpienia? Jeśli w chrześcijaństwie nie chodzi o to, by grzecznie trzymać się utartych form, ale o to, by tworzyć mądre relacje, by po każdym upadku powstać, by zawsze do Niego wracać, to zdecydowanie jest to książka o Bogu. Ufam, że u wielu czytelników, którzy z dużo błahszych niż autorka powodów doświadczają smutku i rezygnacji, książka Asi będzie budzić nadzieję, że jednak warto żyć – mówi ks. Marek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół