• facebook
  • rss
  • Pierwszy raz na scenie

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 05/2017

    dodane 02.02.2017 00:00

    – Chciałem zrobić coś dla tych młodych ludzi, o których mówił papież Franciszek, że są na peryferiach – mówi ks. Dariusz Frydrych.

    To był I Przegląd Kolęd i Pastorałek „Bóg się rodzi w nas”, a jednocześnie pierwszy etap Projektu Campus Misericordiae przeznaczony dla podopiecznych Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych i Socjoterapii w diecezji. – Mamy 11 takich ośrodków i wszystkie zgłosiły się do udziału w festiwalu. W ośrodkach wychowawczych przebywa młodzież po trudnych przejściach. Tam mieszkają, wychowują się i uczą. Wymagają szczególnej troski duszpasterskiej i praktycznej, m.in. stworzenia środowiska integracji, współpracy, doświadczeń, tworzenia wspólnoty – powiedział ks. D. Frydrych, pracownik Wydziału Katechetycznego Radomskiej Kurii. Wykonawcy i goście spotkali się w Oratorium św. Filipa Neri przy ul. Grzybowskiej w Radomiu. Ks. Dariusz jest pomysłodawcą, organizatorem i koordynatorem Projektu Campus Misericordiae. Pomogło mu w tym czteroletnie doświadczenie w pracy z młodzieżą trudną w Wierzbicy.

    – Tam już nie pracuję, ale chciałem coś konkretnego zrobić dla tych młodych ludzi, o których mówił papież Franciszek, że są na peryferiach. Żeby nie pozostało pustosłowie po Roku Miłosierdzia i Światowych Dniach Młodzieży. Projekt realizowany jest przy ścisłej współpracy z Instytutem Profilaktyki Zintegrowanej i Archipelagiem Skarbów – mówił ks. Dariusz. Występujących na scenie solistów i zespoły oceniało jury w składzie: Sławomir Kucharczyk, przewodniczący jury, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Wierzbicy oraz Jolanta Strojek i Ewa Majcher, metodyczki katechezy. Projekt przedstawiony i zaproponowany przez ks. Frydrycha chwali Danuta Bień-Soból, dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii Pałacyk w Radomiu. Podkreśla, że to bardzo dobra forma integracji młodych, wymiany ich doświadczeń, sprawdzenia się na scenie, co daje im możliwość budowania własnej wartości. – To jest świetne doświadczenie dla takiej młodzieży, uświadamiają sobie, że są coś warci w życiu i mogą w jakiś sposób zaistnieć, stanowić pewną wartość dla siebie i społeczeństwa. To nasze dzieciaki, doceniam każdy ich sukces – mówi Marcin Białek, dyrektor Zespołu Placówek Resocjalizacyjno-Socjoterapeutycznych z Goździkowa.

    Wreszcie przyszedł czas na werdykt. Pierwszą nagrodę wyśpiewała Emilia Kremza z ośrodka w Kolonii Ossa. Wśród zespołów najlepsza była śpiewająca grupa z Goździkowa. Nagrody i puchary ufundował dla uczestników Marian Niemirski, starosta powiatu przysuskiego. – Nikt nie wyszedł bez nagrody, nikt nie jest przegrany. Poziom festiwalu oceniam bardzo wysoko – podsumował ks. Frydrych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół