• facebook
  • rss
  • Mleko dla dzieci z Aleppo

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 09/2017

    dodane 02.03.2017 00:00

    – Nasz cel to wspieranie tam, na miejscu – mówi ks. Marcin Dąbrowski.

    Kapłan z naszej diecezji pracuje w polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Nie oceniam pomysłu, by do nas, do Polski, sprowadzić sieroty z syryjskiego Aleppo, bo nasze stowarzyszenie ma zupełnie inne zadania. Ale trudno mi sobie wyobrazić sytuację, by muzułmanie zgodzili się na oddanie swoich dzieci pod opiekę chrześcijanom. Przy okazji takich projektów czy pomysłów proponujemy, by wówczas najpierw zabrać się z nami i pojechać w miejsca, do których dociera nasza pomoc. Tam można zobaczyć wszystko z bliska i realnie ocenić, co jesteśmy w stanie zrobić – mówi ks. Dąbrowski.

    Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie stara się docierać do miejsc i osób, które potrzebują pomocy. – Zakładamy, że ci, którym zamierzamy pomóc, chcą nadal żyć w swoich miastach i krajach. I właśnie tam chcemy docierać. Z myślą o tym uruchomiliśmy ostatnio program „Mleko dla dzieci z Aleppo”. W Syrii, ogarniętej od kilku lat wojną, żyją dzieci, które nie wiedzą, co to pokój. W Aleppo bezrobocie sięga 70 proc. Trudno o podstawowe środki do życia. Stąd wysyłamy tam mleko, by tamtejszym dzieciom zapewnić środki do przeżycia, dostarczyć witaminy, minerały – opowiada kapłan.

    Program wysyłki mleka to niejedyny sposób pomagania Syrii. Polska sekcja stowarzyszenia Kościół w Potrzebie buduje w tym kraju szpital. – Sama budowa to koszt 300 tys. euro. Do tego podjęliśmy się dzieła odbudowy zniszczonej bombardowaniem szkoły w Maluli niedaleko Damaszku. Mleko, szpital i szkoła – to trzy główne zadania, które realizujemy. Ale obok tego prowadzimy systematyczne zbiórki, które pozwolą na dostarczanie do Syrii podstawowych środków do życia, jak jedzenie i ubranie oraz lekarstwa. Każdy z nas może wspomóc te dzieła, wspierając nasze stowarzyszenie na trzy sposoby: modlitwą, mówieniem innym o tym, co robimy, i pomocą materialną. O tym, jak to robić, informujemy na naszej stronie: pkwp.org/wspomoz-nas – zachęca ks. Marcin.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół