• facebook
  • rss
  • Sprzątali budynek i... serca

    Marta Deka Marta Deka

    dodane 17.03.2017 11:55

    Uczęszczają tu głównie dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, dlatego rekolekcje szkolne w Zespole Niepublicznych Placówek Oświatowych Specjalnych w Radomiu wyglądały inaczej niż w innych szkołach.

    Nie było trzech dni wolnych. Dzieci nauki rekolekcyjne miały w budynku szkolnym. - Gdybyśmy zrobili dni wolne, dzieci miałyby trudności z dotarciem do kościoła. Tam byłyby w tłumie, a potrzebują indywidualnego podejścia, dlatego wykorzystujemy dużo symboli, gestów, by móc się z nimi komunikować - mówi katechetka Iwona Jarząbek, która w placówce pracuje od początku jej istnienia, czyli 5. rok.

    Rekolekcje w placówce każdego roku wyglądają inaczej. Na początku prowadzili je studenci z Duszpasterstwa Akademickiego z ks. Arturem Chruślakiem, potem - ks. Grzegorz Lipiec, diecezjalny moderator Ruchu Światło-Życie.

    W tym roku prowadzili je I. Jarząbek, ks. Zdzisław Bochniak, proboszcz parafii Opatrzności Bożej, na terenie której znajduje się placówka, i ks. Zbigniew Stanek, pallotyn z podradomskich Mazowszan. Nauki rekolekcyjne zostały podzielone na trzy spotkania. Odbywały się w pewnych odstępach, by pani Iwona miała na katechezie czas powtórzyć pewne rzeczy i przygotować uczniów na kolejne spotkania.

    - Pierwsze spotkanie pod hasłem: „Przygotowujemy się na spotkanie z Panem Jezusem, sprzątając nasze otoczenie, naszą szkołę” odbyło się 6 marca. Przewodniczył mu ks. Bochniak. Proboszcz przywiózł odkurzacz. Dzieci odkurzały, wynosiły śmieci, myły podłogę mopem. Wybierały to, co chciały robić. To ważne, by dać im wybór - mówi katechetka.

    Drugie spotkanie - poświęcone też sprzątaniu, ale serca z grzechów - z I. Jarząbek 15 marca prowadził ks. Stanek. - Nasze dzieci często mają trudności z odróżnieniem tego, co Panu Bogu może się podobać, a co nie. Dlatego rozdaliśmy im symbole nawiązujące do ich słabości. Chcieliśmy dać im do zrozumienia, że ich zachowanie może być nieładne i może się Panu Bogu nie podobać - wyjaśnia I. Jarząbek.

    Te symbole uczniowie przyklejali na wyciętym z papieru czarnym sercu. Później na czerwonym, już czystym, przyklejały symbole z dobrymi uczynkami. - To spotkanie pomoże im przygotować się do sakramentu spowiedzi świętej, który będzie w kościele parafialnym 23 marca. Po spowiedzi będzie Msza św., podczas której uczniowie i pracownicy placówki na czele z dyrekcją będą się wspólnie modlić i śpiewać. Proponując taką tematykę, chcieliśmy uświadomić wychowankom, że my wszystko sprzątamy po to, by spotkać się z Panem Jezusem Zmartwychwstałym w Wielkanoc, że to On jest dla nas największym Gościem - mówi katechetka.

    Zespół Niepublicznych Placówek Oświatowych Specjalnych mieści się w Radomiu przy ul. Wośnickiej 125c. Powstał we wrześniu 2012 r. Uczęszczają tu dzieci i młodzież głównie z mózgowym porażeniem dziecięcym. Tu uczą się, na miarę swoich możliwości, niezależności i samodzielności.

    Placówkę prowadzi Stowarzyszenie „Budujemy Przystań”, które powstało z inicjatywy rodziców dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami oraz nauczycieli, którzy chcieli stworzyć lepszy świat dla ludzi z mózgowym porażeniem dziecięcym i budować rzeczywistość, gdzie będą rozumiani i akceptowani przez otoczenie.

    - Zajęcia są prowadzone w małych, 3-, 5-osobowych grupach. Każda z nich ma wychowawców. Przez lata, kiedy tu przyjeżdżam, zaobserwowałem, że wychowawcy zajmują się dziećmi z sercem. Ciągle się dokształcają. I chyba dlatego zawsze są chętni, by do tego ośrodka przyprowadzać dzieci - mówi ks. Stanek, który uczestniczy w życiu placówki. Bierze udział w różnych uroczystościach, spowiada, wspiera też duchowo rodziców niepełnosprawnych dzieci.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół