Nowy numer 16/2018 Archiwum

KSM zdobyło Wykus

Młodzi z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży wędrowali z Suchedniowa szlakiem bohaterów.

Wyprawa odbyła się pod hasłem „Pamiętamy o wydarzeniach i bohaterach naszej ziemi – Wykus 2017”. – Rok temu byliśmy my z oddziału KSM w Suchedniowie i jeszcze tylko jeden oddział. W tym roku oprócz nas, z Suchedniowa, poszli z nami członkowie stowarzyszenia z oddziałów w Mniszku, Szydłówku, Szydłowcu, Goździe, Wolanowie, Garbatce, Bielisze, Stąporkowie i Koziej Górze w Radomiu. To znak, że akcja się rozwija – wylicza Weronika Miernik, liderka KSM w Suchedniowie. Na Wykus dotarli w południe. Tutaj była Msza św., wspólny gorący posiłek, który na polowym grillu przygotowali rycerze Kolumba, a potem konkursy i zabawy. I na koniec powrót – marsz do Suchedniowa.

– W naszym działaniu chcemy, by każdy z oddziałów zaznaczył swą odmienność. Niedawno uczestniczyliśmy w turnieju piłkarskim, który zorganizowali członkowie naszego stowarzyszenia w Wieniawie i Mniszku. A teraz wędrujemy z Suchedniowa na Wykus. Pogłębianie w stowarzyszeniu formacji historycznej i patriotycznej to zadanie dla oddziału z Suchedniowa. Na rozpoczęcie naszej pielgrzymki odwiedził nas bp Henryk Tomasik, który pobłogosławił inicjatywie i wędrowaniu – mówi Dawid Bukalski, prezes KSM diecezji radomskiej. – Celem naszego spotkania były integracja i pogłębienie ducha patriotycznego. Ziemia świętokrzyska, którą poznajemy, pełna jest śladów, jakie zostawili tacy wielcy Polacy jak Marian Langiewicz, bohater powstania styczniowego, czy w czasie niemieckiej okupacji partyzant Jan Piwnik „Ponury” – mówi ks. Grzegorz Łabądź, diecezjalny asystent KSM i wikariusz w Suchedniowie. Asystent zapowiada, że będzie się starał, by w Radomiu odnowiły swą działalność oddziały KSM, które istniały i działały przy parafiach w ostatnich 25 latach. – Trzeba tam tchnąć nową nadzieję – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma