• facebook
  • rss
  • Posługa miłości

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 24/2017

    dodane 15.06.2017 00:00

    Jest ich 7 – tylu, ilu wylicza księga Dziejów Apostolskich.

    Zdaniem ks. Jarosława Wojtkuna, rektora radomskiego seminarium, święcenia diakonatu nie są etapem przejściowym w drodze do święceń kapłańskich, ale wymiarem, który ma pozostać ważny do końca życia. – Papież Benedykt XVI uczy, że kapłan, biskup i nawet papież nie może zrezygnować z tego etapu na drodze święceń, gdy stawał się diakonem, bo kapłaństwo w każdym jego wymiarze jest służbą – przypomniał. Diakon jest sługą Ewangelii, osobą, która ma adorować Chrystusa obecnego w Eucharystii, poświęcając Mu godziny dnia, odmawiając brewiarz. Ze względu na królestwo niebieskie przyrzeka celibat.

    – To wszystko, niczym w soczewce, ogniskuje się w posłudze miłości, bo tym w istocie jest diakonat – mówił w homilii bp Piotr Turzyński, który w radomskiej katedrze przewodniczył liturgii złączonej z obrzędem udzielenia święceń diakonatu. Istotny moment przyszedł w ciszy, bo tak nakazuje starożytna kościelna tradycja, gdy biskup na każdego z kandydatów nakładał ręce. Ci wcześniej modlili się, leżąc krzyżem na posadzce katedry, a zgromadzeni modlili się nad nimi, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Nad święconymi modlił się też biskup: – Prosimy Cię, Panie, ześlij na nich Ducha Świętego, aby ich umocnił siedmiorakim darem Twojej łaski do wiernego pełnienia dzieła posługi. Niech odznaczają się wszystkimi cnotami: miłością bez obłudy, troskliwością o chorych i biednych, powagą pełną pokory, czystością bez skazy i przestrzeganiem duchowej karności. Niech w ich obyczajach jaśnieje zachowywanie Twoich przykazań, aby czystość ich życia pociągała lud Boży do naśladowania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół