• facebook
  • rss
  • Przebaczenie a uzdrowienie

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 27/2017

    dodane 06.07.2017 00:00

    Kwestiom dyskutowanym w teologii poświęcony jest XIV tom serii wydawniczej „Teologia Radomiensis”, redagowanej przez ks. prof. Marka Jagodzińskiego.

    Nie brak w nim artykułów poświęconych sprawom – nazwijmy je – branżowym, mniej interesującym zwykłego wiernego, ale obok nich warto zwrócić uwagę na tekst autorstwa ks. Jagodzińskiego podający teologiczną ocenę bioenergoterapii. Frapującą rzeczą w nowym tomie „Teologii” jest dyskusja o przebaczeniu lub uzdrowieniu międzypokoleniowym dwóch teologów – dogmatyka ks. Jagodzińskiego i ks. dr. Sławomira Płusy, specjalisty od kaznodziejstwa, a przy tym egzorcysty i lidera wspólnot charyzmatycznych. Świadomie nie wybieram jednego z określeń, ale zostawiam oba – przebaczenie i uzdrowienie – bo wokół tych spraw toczy się debata.

    Osoby, które zaangażowane są w różne ruchy charyzmatyczne, wiedzą dobrze, że w ostatnim czasie rozgorzała dyskusja o tzw. spowiedzi furtkowej i pojawiającej się w jej bliskości sprawie owego międzypokoleniowego przebaczenia lub uzdrowienia. Obaj teolodzy są zgodni, że nie można mówić o tzw. grzechu międzypokoleniowym, bo każdy grzech zmazują wody chrztu świętego. Ale mają odmienne zdania, gdy używają pojęć „przebaczenie” i „uzdrowienie”. „Tradycja teologiczna Kościoła zna modlitwę o uzdrowienie i uwolnienie, ale nie w wymiarze międzypokoleniowym, toteż trzeba całkowicie zarzucić kategorię uzdrowienia międzypokoleniowego” – pisze ks. Jagodziński.

    Ks. Płusa zauważa, że nie można do jednego worka wrzucać „grzechu międzypokoleniowego” i „uzdrowienia międzypokoleniowego”. Komisja Doktrynalna Międzynarodowych Służb Odnowy w Duchu Świętym stwierdziła, że „idea uzdrowienia międzypokoleniowego nie jest sama w sobie niezgodna z katolickim nauczaniem” – ripostuje. Zwraca także uwagę, że choć chrzest gładzi grzechy, to w ochrzczonym pozostają skłonności do grzechu. Cenna jest także jedna z konkluzji ks. Płusy: „O ile sformułowanie »uzdrowienie międzypokoleniowe« rodzi zbyt dużo niepotrzebnych i fałszywych skojarzeń dotyczących podważania wartości sakramentu chrztu i pokuty, to praktyka dobrze rozumianej modlitwy za przodków w ich relacji do osób żyjących nie budzi zastrzeżeń”.

    „Kwestie dyskutowane w teologii dzisiaj”, red. ks. Marek Jagodziński, Radom 2017.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół