Nowy numer 16/2018 Archiwum

Ja to sobie wymodliłem

Ponad pół wieku gra na organach. Swoje życie ofiarował Matce Bożej.

Zygmunt Wolszczak urodził się 2 grudnia 1942 r. w Łagowie koło Zwolenia. Już w młodości pragnął być organistą. – Lubiłem śpiew. Podobało mi się, jak chór w moim kościele parafialnym śpiewał po łacinie. Wtedy odwracałem się w jego stronę. Pewien pan powiedział wtedy do mojego taty, że pewnie będę organistą. Modliłem się do Matki Bożej, żeby wybrała mi zawód. Codziennie w tej intencji odmawiałem dziesiątkę Różańca. I stało się – wspomina. Gry na instrumencie uczył się w Lublinie od Eugeniusza Stańczyka. Egzamin złożył przed Komisją Muzyczną Kurii Sandomierskiej. Przez 4 lata był organistą w parafii pw. św. Marii Magdaleny we Wrzeszczowie. 7 sierpnia 1967 r. rozpoczął pracę jako organista w parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Jastrzębiu.

Od wielu lat prowadzi tam 4-głosowy chór parafialny. Robi to z pasją i oddaniem. Przez pewien czas prowadził też dziecięcą i młodzieżową scholę.

Pan Zygmunt, na wniosek bp. Henryka Tomasika, otrzymał od papieża Franciszka odznaczenie „Pro Ecclesia et Pontifice” (Dla Kościoła i Papieża). O to odznaczenie dla organisty starali się księża, którzy z nim współpracowali. Ks. kan. Zbigniew Tuchowski, proboszcz jastrzębski, napisał: „Jest człowiekiem głębokiej wiary w Boga i miłości do Kościoła. Bardzo często można zobaczyć go w czasie prywatnej modlitwy w kościele, jest również przykładem głębokiego życia sakramentalnego”. Poprzednik obecnego proboszcza, nieżyjący już ks. prał. Tadeusz Lizińczyk, pisał o zasłużonym organiście: „Poznałem go jako człowieka wielkiej pobożności. Ona wyznacza styl jego życia i daje mu siłę do gorliwej pracy. Często widywałem go, gdy adorował Najświętszy Sakrament w kościele parafialnym. (...) Szczególnym rysem jego religijności jest pobożność maryjna”. Prośby obu proboszczów poparł ks. prał. Wojciech Szary, przewodniczący Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki i Śpiewu Kościelnego. „Pan Zygmunt czynnie uczestniczy w życiu organistowskim naszej diecezji. Na dniach skupienia, zjazdach zawsze przystępuje do Komunii św. Łatwo zauważa się jego dobroć i pogodę ducha. Widać, że jest człowiekiem łagodnym i małomównym, pobożnym i uduchowionym” – napisał.

W domu rodzinnym pan Zygmunt z żoną i dziećmi stworzył prawdziwą chrześcijańską atmosferę. Codziennie odmawiali modlitwę różańcową, a stałym punktem każdego dnia był Apel Jasnogórski. Krzyż „Pro Ecclesia et Pontifice” wręczył Z. Wolszczakowi podczas Mszy św. bp Tomasik. – Gratuluję panu Zygmuntowi przede wszystkim wierności, wytrwałości, trwania w wierze i postawy służby dla parafii i Pana Boga – powiedział ordynariusz, włączając się do życzeń, które jubilatowi złożyli przedstawiciele parafii.

Zygmunt Wolszczak jest drugą osobą w diecezji radomskiej, po Małgorzacie Górce, diecezjalnej doradczyni życia rodzinnego, która otrzymała papieski medal. – Krzyż „Pro Ecclesia et Pontifice” jest jednym z najwyższych odznaczeń przyznawanych przez Ojca Świętego osobom świeckim, które wyróżniają się postawą moralną, aktywnie uczestniczą w życiu Kościoła, są zasłużone dla wspólnoty Kościoła i kultury chrześcijańskiej – wyjaśniał w laudacji ks. prał. Albert Warso, pracownik watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, który pochodzi z parafii Jastrząb. Na zakończenie pogratulował panu Zygmuntowi tego niezwykłego wyróżnienia: – Pragnę podziękować za trud, pracę, a nade wszystko za piękne świadectwo wiary, którym i ja mogłem od tak wielu lat budować się. Panie Zygmuncie, niech dobry Bóg błogosławi na dalsze lata tak wspaniałej posługi w Jastrzębiu, a Boże łaski niech wyprasza panu Matka Boża Bolesna z naszego kościoła, którą obdarza Pan szczególną czcią.

– Cieszę się, że mogę służyć Bogu poprzez mój śpiew i muzykę. Codziennie ofiarowuję swoje życie Matce Najświętszej – powiedział Z. Wolszczak.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma