• facebook
  • rss
  • Zaproszenie na jubileusz w Błotnicy

    ks. Zbigniew Niemirski ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 13.08.2017 10:20

    W tych dniach mija 40. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia. To była ostatnia przed wyborem na Stolicę Piotrową koronacja, jakiej dokonał kard. Karol Wojtyła.

    Uroczystościom we wtorek, 15 sierpnia o 12.00, będzie przewodniczył bp Henryk Tomasik, który zaprasza do Błotnicy wszystkich diecezjan.

    „Czcigodni Księża
    Drogie Osoby Życia Konsekrowanego
    Drodzy Siostry i Bracia

    W dniu 21 sierpnia 1977 roku Ksiądz Kardynał Karol Wojtyła, Metropolita Krakowski, dokonał uroczystej koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy. W homilii Dostojny Celebrans kierował wówczas gorącą prośbę do Matki Bożej: „Matko Pocieszenia, wejdź w życie naszych rodzin… wejdź w życie, naszej Ojczyzny, Polski drugiego tysiąclecia. Wejdź Ukoronowana Służebnico Pana”.

    Drodzy Siostry i Bracia. Serdecznie zapraszam na nasze dziękczynienie za tę koronację wspominając 40. rocznicę tego, niezwykłego wydarzenia.

    W uroczystość Wniebowzięcia NMP, w dniu 15 sierpnia, o godzinie 12.00, w Sanktuarium w Błotnicy, podczas uroczystej Eucharystii będziemy dziękowali Panu Bogu za obecność Matki Bożej w historii zbawienia, w życiu Kościoła, naszej Ojczyzny i każdego z nas oraz za koronację obrazu Matki Bożej Pocieszenia.

    Serdecznie zapraszam

    Henryk Tomasik, Biskup Radomski”.

      Łaskami słynący obraz Matki Bożej Pocieszenia pochodzi z XIV w.
    ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość

    Stara Błotnica, leżąca 20 km na północny-zachód od Radomia, należy do najstarszych miejscowości ziemi radomskiej. Przed okresem rozbiorów był to teren, w których nieco na północ od tego miejsca biegła granica między Małopolską a Mazowszem. Pierwsza zachowana wzmianka pochodzi z 1237 r., z dokumentów księcia mazowieckiego Bolesława Konradowica, gdzie wymieniony jest niejaki rycerz Bogusz z Błotnicy.

    Natomiast parafia powstała na pewno przed 1403 r. Wiadomo, że istniał tu wtedy drewniany kościół poświęcony św. Piotrowi, który ufundowali Błotniccy herbu Doliwa. Niedługo potem pojawił się w nim obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Nieznane są ani pochodzenie, ani artysta, który namalował obraz. Nieżyjący już historyk sztuki ks. Stanisław Makarewicz pisał: „Obraz jest uważany za bizantyński o typie Hodegetrii i zapewne pochodzi z końca XIV w., może ze szkoły włoskiej. Madonna z Dzieciątkiem po swej lewej stronie jest komponowana frontalnie. Głowa Matki Boskiej jest lekko pochylona ku Dzieciątku, którego główka ujęta jest w trzech czwartych. Odmiana ta przez niektórych badaczy uważana jest za odrębny typ zwany Peribleptos. Ten typ Madonny z Dzieciątkiem występuje już w wyrobach z kości słoniowej z w. X, a także w malarstwie mozaikowym i tablicowym”.

    Obecny murowany kościół zaczęto wznosić w 1759 roku. Na ten cel odziedziczony majątek przeznaczył ks. Sebastian Skórkowski. Prace trwały do jego śmierci w 1781 r. Wznowiono je dopiero w 1852 roku. 16 lat później nową świątynię konsekrował bp Michał Juszyński, nadając jej tytuł Narodzenia NMP. On także nakazał, by cudowny obraz przenieść z bocznej kaplicy do ołtarza głównego. W lutym 1963 roku bp Jan Kanty Lorek ogłosił kościół w Błotnicy sanktuarium maryjnym diecezji sandomierskiej.

    Biskup Gołębiowski podjął starania o pozwolenie na koronację, które wydał papież Paweł VI. Koronacja odbyła się 21 sierpnia 1977 r. Przed tym aktem obraz został poddany konserwacji, którą przeprowadził prof. Karol Dąbrowski. W jej wyniku odsłonięta została starsza warstwa, ukazując pierwotny, ładniejszy obraz, który w 1868 r. został „odnowiony”, zresztą nie pierwszy raz, przez nieznanych, mało kompetentnych restauratorów.

      Murowany kościół w Błotnicy został konsekrowany w połowie XIX w. Jego budowa rozpoczęła się w 1759 r.
    ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół