• facebook
  • rss
  • COP-ie, rozwijaj się...

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    To hasło w tym roku przyświecało największej w mieście romantycznej wycieczce w 20-lecie międzywojenne.

    Dlaczego właśnie te lata? „To czasy, gdy nasze miasto tętniło życiem, a wielokulturowość przydawała mu kolejnych wymiarów. Stąd w drugi weekend września cofamy się o kilkadziesiąt lat i zapraszamy na koncerty, spektakle, stare kino, dawne dania i napitki, kiermasze staroci, pokazy dawnych aut, parady wojskowe i szereg innych atrakcji” – informuje „Resursa Obywatelska”, główny organizator Uliczki. – Każda edycja imprezy miała i ma swoje hasło wywoławcze. Na przykład: „Policjanci i złodzieje”, „Siła w rzemiośle”, „Za mundurem panny sznurem”, a w tym roku „COP-ie, rozwijaj się...”, bo tematyka dotyczyła Centralnego Okręgu Przemysłowego. Jego budowa w Radomiu ruszyła 80 lat temu i było to największe wydarzenie gospodarcze lat 30. XX w. w Polsce – wyjaśnia Renata Metzger, dyrektor „Resursy”.

    Centralny Okręg Przemysłowy zlokalizowano pierwotnie w widłach Sanu i Wisły, nazywając go umownie trójkątem bezpieczeństwa, bo nie obejmował go zasięg bojowych samolotów niemieckich i radzieckich. COP był jednym z największych przedsięwzięć ekonomicznych II Rzeczypospolitej. Chodziło o zwiększenie ekonomicznego potencjału Polski, rozbudowę przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego oraz zmniejszenie bezrobocia, które było skutkiem wielkiego kryzysu ekonomicznego lat 30. XX w. Z czasem granice okręgu z wideł Sanu i Wisły przesunięto nieco na północ, obejmując m.in. Radom i Pionki. Oba miasta miały zakłady związane z przemysłem zbrojeniowym.

    Uliczka Tradycji przypomniała w tym roku 80. rocznicę dotarcia COP do Radomia, choć bohaterami nie stały się produkowane tu wówczas karabiny systemu Mausera czy legendarne pistolety VIS, ale... rowery. Radomska Fabryka Broni działała od 1925 r. Produkowała wspomnianą broń. Ale kryzys gospodarczy sprawił, że zapotrzebowanie na te wyroby znacznie spadło, powodując zwolnienia pracowników i wzrost bezrobocia. I wtedy fabryka podjęła produkcję wyjątkową – właśnie rowerów. Ten środek lokomocji stawał się wówczas wręcz podstawowy. Samochody czy motocykle były dla większości cenowo nieosiągalne. Konie w warunkach miejskich były bardzo trudne w utrzymaniu. Rower, choć drogi, był jakoś osiągalny. Rowery w Radomiu zaczęto wytwarzać już w 1929 r., a ich produkcja pozwoliła na dodatkowe zatrudnienie w fabryce broni prawie 500 osób. 80 lat temu produkowano tutaj niemal 20 rodzajów jednośladów. W konstrukcjach posiłkowano się najnowocześniejszymi osiągnięciami własnymi oraz zakładów angielskich. Miłośnicy tamtych rowerów do dziś mają ówczesne pojazdy. I to ich zaproszono do ulicznej parady. W dniach Uliczki Tradycji można ich było spotkać na ulicach Radomia obok zabytkowych samochodów. A sercem imprezy były siedziba „Resursy” i przyległa do niej ul. Struga.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół