• facebook
  • rss
  • Przerażająco łatwy dostęp do alkoholu

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 40/2017

    dodane 05.10.2017 00:00

    Na jeden punkt sprzedaży napojów alkoholowych powinno przypadać co najmniej 1000 osób. Średnia dla całej Polski to 273 osoby.

    Było więc o czym debatować i o co się martwić. O problemie uzależnień i łatwej dostępności do alkoholu rozmawiano w Radomiu podczas Diecezjalnego Kongresu Trzeźwości. – Gdy słyszę o problemie nadużywania alkoholu przez nieletnich, protestuję, bo chodzi nie o nadużywanie, ale o używanie alkoholu i wszelkich używek przez osoby przed ukończeniem 18. roku życia – mówił psycholog ks. Marek Dziewiecki.

    W radomskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego (os. Jeżowa Wola), gdzie od dwóch lat działa Ośrodek Trzeźwości Diecezji Radomskiej, odbył się Diecezjalny Kongres Trzeźwości. Spotkanie było z kolei pokłosiem Narodowego Kongresu Trzeźwości, który dopiero co zakończył się w Warszawie. Jego animatorem i organizatorem był bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. – Czy będziemy mogli cieszyć się z obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, skoro tak wielu Polaków traci wolność wewnętrzną? Nie ma miłości, szczęścia, rozwoju, przyszłości dla człowieka i rodziny bez trzeźwości. Ona jest prawdziwą wolnością. Tak jak 100 lat temu odzyskaliśmy wolność, tak i teraz musimy zawalczyć o trzeźwość naszego narodu. Polskość musi kojarzyć się z umiarem, abstynencją, a nie z pijaństwem i tzw. proalkoholową mentalnością – mówił bp Bronakowski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół