• facebook
  • rss
  • Mogłyby prowadzić szczęśliwe życie...

    dodane 12.10.2017 00:00

    – Sprzeciwiamy się projektowi „Ratujmy kobiety”, który z ratowaniem kobiet nie ma nic wspólnego – mówi Irmina Boniecka, koordynator radomskiej komórki Fundacji „Pro – Prawo do życia”.

    Fundacja zorganizowała na pl. Konstytucji 3 Maja w Radomiu pikietę w obronie życia nienarodzonych. – Projekt „Ratujmy kobiety” mówi o odebraniu prawa do życia np. wszystkim dzieciom do 12. tygodnia ciąży. Zakłada również 2 lata więzienia za mówienie prawdy o aborcji dla takich prolajferów jak my czy też obowiązkową seksedukację od zerówki. Rodzice, którzy chcieliby w innym duchu wychować dzieci, mieliby trudności, bo prawo by tego zabraniało. Projekt ogranicza też możliwość korzystania z klauzuli sumienia przez lekarzy – wyjaśnia I. Boniecka.

    Dostępne jest 35% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół