Nowy numer 16/2018 Archiwum

Klechy los

Pokazuje go małe znalezisko, które dostrzegł spacerujący z psem ks. Roman Kotlarz. Kapłan podniósł je, a ono doskonale współgrało z odmawianym wtedy w brewiarzu tekstem biblijnym.

Filmowcy pojawili się w Radomiu, gdzie kręcą jesienne zdjęcia do filmu „Klecha”, którego bohaterem jest ks. Kotlarz. To kapłan, który zmarł na skutek bicia przez tzw. nieznanych sprawców za pobłogosławienie w Radomiu robotników idących w proteście 25 czerwca 1976 r. i za wstawianie się za nimi podczas kazań. Ekipa pracowała na torowisku w Augustowie, niedaleko Pelagowa, gdzie w sąsiedztwie linii kolejowej znajdowała się plebania ks. Kotlarza. Reżyser Jacek Gwizdała mówi, że ekipa planuje zrealizować 12 dni zdjęciowych.

– Wszystko to w jesienno-zimowej scenerii. Jest z nami Ireneusz Czop, odtwórca głównej roli. Stawiamy dekorację plebanii i powoli przygotowujemy się do zdjęć zimowych. Będziemy też realizować ujęcia sylwestrowej zabawy z udziałem ks. Kotlarza – opowiada J. Gwizdała.

– Mówimy o ludziach, którzy robili coś dobrego dla innych. To, kim był ks. Kotlarz, było podstawą mojego wyboru. Zachowało się wiele zdjęć, dokumentów czy kazań, które ukazują niezwykłą postać ks. Kotlarza, człowieka z kręgosłupem. Mówiłem już wcześniej, że film „Klecha” to opowieść o pewnej miłości do ludzi, o prostocie bycia z nimi. Ja podchodzę do ks. Kotlarza jak do człowieka – mówi I. Czop, a pytany o beatyfikację ks. Kotlarza, dodaje: – Mam nadzieję, że świadectwo jego życia przyczyni się do podjęcia pewnych decyzji w Kościele.

Według planu, premiera filmu ma się odbyć 17 października 2018 r., czyli w dniu 90. urodzin ks. Kotlarza i dzień po 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma