Bp Marek Solarczyk w święto Objawienia Pańskiego celebrował Mszę św. w zabytkowym Kościele św. Doroty na terenie Muzeum Wsi Radomskiej. Obrzędy ludowe związane ze świętem Matki Bożej Gromnicznej zaprezentowało Koło Gospodyń Wiejskich "Grabowianki" z Grabowa nad Wisłą.
Biskup Solarczyk powiedział w homilii, że święto Ofiarowania Pańskiego nawiązuje do dziedzictwa wiary Narodu Wybranego. - Jak słyszeliśmy w Ewangelii, każde pierworodne dziecko płci męskiej miało być ofiarowane Panu, aby przypomnieć, co działo się, gdy Pan Bóg wyzwalał Izraelitów z Egiptu. Ludzie przez to ofiarowanie mieli okazję przypomnieć sobie to, co Bóg wnosi w ich życie tak jak wnosił w życie ich przodków. Ofiarowanie Jezusa Chrystusa przypomina prawdę, że to sam Bóg wchodzi w życie człowieka - mówił biskup radomski.
Biskup Marek zaznaczył też w homilii, że blask świec, które trzymamy w rękach, przypomina nam, że Bóg jest, wspiera nas, umacnia i daje nadzieję. - Zapalone świece w naszych dłoniach potwierdzają, że nasze życie chcemy przeżyć w wierności Bogu, ale i otwartości na to, co On nam ofiarowuje - mówił biskup radomski.
Po Eucharystii uczestnicy, niosąc poświęcone gromnice, przeszli wspólnie do Dworu z Brzeziec.
Marta Deka /Foto Gość
Po zakończeniu Eucharystii uczestnicy, niosąc poświęcone gromnice, przeszli wspólnie do Dworu z Brzeziec. Koło Gospodyń Wiejskich "Grabowianki" z Grabowa nad Wisłą zaprezentowało wybrane zwyczaje i obrzędy ludowe związane ze świętem Matki Bożej Gromnicznej. - Światło świec obrazuje nam Jezusa. Kiedyś, gdy po Mszy św. przychodzono do domu, odymiano gromnicą belkę podtrzymującą strop czyniąc znak krzyża i modlono się, by ogień gromniczny chronił dom przed burzami. Z gromnicą obchodzono dom dookoła prosząc o pokój w rodzinie i na całym świecie, żeby nie zabrakło na słońca i deszczu, ale też o to, żebyśmy byli zdrowi przez cały rok. Często stawiano gromnicę w oknach w czasie burzy, by chroniła przed piorunami i ogniem. Moja babcia, gdy zbliżała się burza, modliła się do Matki Bożej, stawiała w oknie gromnicę i prosiła, by jej światło chroniło dom. Jest też taki zwyczaj, że gdy pannie pociekł wosk ze świecy na rękę, wróżyło to jej zamążpójście - opowiada Joanna Kałużyńska.
Koło Gospodyń Wiejskich "Grabowianki" z Grabowa nad Wisłą zaprezentowało zwyczaje i obrzędy ludowe związane ze świętem Matki Bożej Gromnicznej.
Marta Deka /Foto Gość
Na zakończenie dziecięca grupa taneczno-wokalna "Przyłęczaki" zaprosiła do wspólnego kolędowania. - Święto Ofiarowania Pańskiego jest na stałe wpisane w kalendarz imprez, które organizujemy w naszym skansenie. Nawet ten mroźny wieczór nie przeszkodził naszym sympatykom, by do nas przybyli. Msza św., którą celebrowali bp Marek Solarczyk i ks. Bernard Kasprzycki, pozwoliła uczestnikom przenieść się w odległe lata, bo wtedy takie były kościoły - zimne, ale piękne i taki jest nasz Kościół pw. św. Doroty. Dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli w dzisiejszych uroczystościach - mówi Ilona Jaroszek, dyrektor Muzeum Wsi Radomskiej.