To nie tylko tradycja, ale ważny element tożsamości lokalnej mieszkańców w czasie najważniejszych świąt chrześcijańskich. W Iłży koło Radomia, w noc z Wielkiej Soboty na Niedzielę Wielkanocną, odbywa się unikalny zwyczaj tzw. barabanienia, czyli obchodu z zabytkowym bębnem po mieście, które kończy okres postu oraz zapowiada zmartwychwstanie Chrystusa.
Łukasz Babula z Muzeum Regionalnego w Iłży przypomniał, że od 2023 roku zwyczaj ten znajduje się na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. – Bębnienie jest czymś wyjątkowym i szczególnym, z czego możemy być dumni. Odgłos bębna oznajmia koniec postu i zmartwychwstanie Chrystusa. Nikt nie robi tego, tak jak barabaniarze z Iłży. Uważa się, że zwyczaj ten praktykowany jest rokrocznie od XVII wieku. Ostatnio udało się odnaleźć zapiski pisemne, które potwierdzają, że mieszkańcy z bębnem, chodzili po mieście w połowie XIX-wieku – opowiada pracownik muzeum.
Od ponad 60 lat barabaniarzem jest Marian Rachudała. Opowiada, że czynność polega na wybijaniu określonego rytmu na bębnie. – Ostatnio byliśmy na krajowym zlocie osób, które kultywują podobne tradycje. Okazało się, że tylko my mamy opracowany rytm uderzenia w bęben. W dodatku czyni to jednocześnie 8 osób – powiedział społecznik, który w zespole pełni rolę mistrza ceremonii. W 2025 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Iłży.
W Wielką Sobotę, tuż przed północą, mężczyźni przychodzą na ul. Wójtowską, na podwórko M. Rachudały, gdzie otrzymują drewniane pałki – atrybut barabaniarza i narzędzie, za pomocą którego będą wybijać rytm. Punktualnie o godz. 24.00 na pierwszym przystanku znajdującym się na początku ul. Bodzentyńskiej, na posesji państwa Pietrzykowskich, odbywa się pierwsze barabanienie. Ostatnie ma miejsce przed drzwiami głównymi Kościoła pw. Wniebowzięcia NMP.
– Na każdym przystanku uderzamy w bęben ok. 5 minut. Zwykle ludzie częstują nas jajeczkiem świątecznym. Ja, jako solista, nadaję rytm i prowadzę obchód. Koledzy wygrywają rytm, noszą i trzymają bęben, kiedy wygrywany jest na nim takt – opowiada M. Rachudała.
Iłżecki baraban to zabytkowy instrument pochodzący z XVII wieku. Kocioł wykonany jest z jednego płata cienkiej miedzianej blachy. Osadzony jest na stalowym kutym trójnogu. Po jego bokach znajdują się przynitowane metalowe naciągi wraz ze śrubami. Ponadto posiada dwie rączki wykonane ze stalowego drutu z drewnianymi uchwytami. Membrana wykonana została ze skóry źrebięcej. Kocioł wraz z nóżkami mierzy ok. 50 cm, średnica kotła to ok. 1 m. Waga bębna to niecałe 2 kilogramy. Baraban został wpisany do rejestru zabytków w latach 80. XX wieku.