Obchody jubileuszowe kapłani rozpoczęli po Świętach Wielkanocnych rekolekcjami w pokamedulskim ośrodku rekolekcyjnym w Rytwianach koło Staszowa. W połowie maja Mszy św. w kaplicy seminaryjnej w Sandomierzu przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.
1 czerwca kapłani sprawowali Mszę św. w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu. Eucharystii przewodniczył biskup radomski. Na wstępie Eucharystii ks. Daniel Swend, dyrektor biblioteki WSD, powiedział, że ta Eucharystia to dziękczynienie za 40 lat służby Bogu i Kościołowi. - To jest trzecia stacja naszego jubileuszu. 40 lat to rubinowy kolor, szlachetny kamień między srebrem i złotem. Chcemy ten kamień nieustannie szlifować, żeby on jeszcze bardziej upiększał lokalny Kościół i dawał nam satysfakcję w prawdziwej służbie Chrystusowi. Dzisiaj patronuje nam św. Justyn męczennik z połowy II wieku, apologeta, nawrócony z pogaństwa. Stał się chrześcijaninem i potem bronił tej religii aż do męczeńskiej krwi. Chcemy, żeby on był patronem naszego kapłańskiego posługiwania na kolejne lata naszego kapłaństwa - mówił ks. Swend.
Biskup Marek powiedział, że w wymiarze biblijnym 40 lat to jest czas, w którym dopełniają się Boże dzieła. - 50 lat czas, kiedy potwierdza się zwycięstwo i pełnia Bożych darów - czas łaski. Dzisiaj łącząc nasze dziękczynienie z zawierzeniem tego, co Pan Bóg ofiarowuje wam każdego dnia w kolejnych dniach waszego kapłańskiego posługiwania, prosimy o Jego błogosławieństwo i pomnożenie tych owoców, które już są, aby dzięki Bożej łasce dalej obfitowały, umacniały was, ale i wierny lud - mówił biskup radomski.
Eucharystię wraz z kapłanami przeżywającymi jubileusz celebrowali ks. Marek Adamczyk, rektor WSD, i ojciec duchowny ks. Karol Kowalczyk. W Mszy św. uczestniczyli klerycy. - 40. rocznica święceń kapłańskich to piękny jubileusz. Jest za co dziękować. Jesteśmy w piątej dekadzie kapłaństwa. Chcemy prosić, abyśmy szli ze świadomością wierności, abyśmy szli z wiarą w te czasy, które potrzebują nie tylko kapłanów, ale i wielkiej ich odwagi. Obejmujemy pamięcią dwóch naszych kolegów, którzy są już po drugiej po drugiej stronie życia - Jana i Franciszka. W sercu nosimy naszych kolegów, którzy chcieliby być tu z nami, ale stan zdrowia im na to nie pozwolił - Zbigniewa i Józefa - mówił ks. Roman Adamczyk, proboszcz parafii pw. NSJ w Radomiu.
W imieniu alumnatu życzenia wypowiedział diakon Szymon Figarski. - Dostojni jubilaci, 40 lat to niemało czasu, wiele się przez ten okres zmieniło, świat się zmienił, Polska się zmieniła, zaryzykuję tezę, że nawet Kościół się trochę zmienił. Ale ofiara składana przez was na ołtarzu pozostała ta sama. Sakramenty uświęcające lud są te same i Chrystus wciąż jest ten sam. Czcigodni kapłani, w imieniu wszystkich diakonów i alumnów naszego seminarium chciałbym wam serdecznie podziękować, że jesteście dla nas wszystkich wzorem, dowodem, że pomimo trudności da się wytrwać i że warto. Życzymy wam, aby Chrystus, Dobry Pasterz, nieustannie prowadził was po ścieżkach kapłańskiego życia przez kolejne jubileusze. Niech obdarza potrzebnymi siłami i daje radość z posługi. Niech Maryja, Matka kapłanów, ma was w swojej opiece - życzył dk Szymon.
Ks. Janusz Smerda, proboszcz parafii św. Mikołaja w Jedlni, mówi, że trudno uwierzyć, że minęło już 40 lat. - Od przyjęcia święceń każdego roku w rocznicę święceń spotykamy się. Wtedy wspominamy i dzielimy się doświadczeniami. Dzisiaj dziękujemy Panu Bogu za powołanie i 40 lat naszej posługi - mówi kapłan
Święcenia kapłańskie 17 maja 1986 roku przyjęło 37 diakonów. - To był najliczniejszy kurs w historii seminarium sandomierskiego i później radomskiego. Święcenia odbyły się w katedrze sandomierskiej, konkatedrze radomskiej, ale również w parafiach niektórych kolegów - w Krępie Kościelnej, Paradyżu i Opocznie - wskazuje ks. Adamczyk.









