Ksiądz Dryja przedstawił referat „Radomski gen wolności – od Czerwca ’76 do wizyty Jana Pawła II w Radomiu”. Prelegent mówił, że rok 1976 był doświadczeniem, rok 1991 – interpretacją, a rok 2026 powinien stać się czasem dojrzałego przekazania dziedzictwa. Podkreślał, że radomski gen wolności nie polega na wspominaniu przeszłości dla samej przeszłości. Polega na zdolności uczenia się z własnej historii. Mówił, że Czerwiec ’76 przypomina, że człowiek pracy ma godność, której nie wolno lekceważyć. – Wizyta Jana Pawła II przypomina, że wolność potrzebuje sumienia. Homilia radomska przypomina, że sprawiedliwość zaczyna się od sposobu traktowania człowieka. Radom ma prawo do dumy. Ma również obowiązek dojrzałości. Pięćdziesiąta rocznica Czerwca ’76 będzie sprawdzianem tej dojrzałości. Chodzi o pamięć uczciwą, spokojną, pozbawioną kompleksów, zdolną do przekazania młodym nie tylko faktów, ale także sensu. Jeżeli papieskie słowo zostało w Radomiu rzucone na wiatr, to nie na wiatr pusty. Zostało powierzone temu wiatrowi, który niesie prawdę dalej – Duchowi Świętemu. Dziś od nas zależy, czy pozwolimy temu słowu pracować w mieście, w rodzinach, w szkołach, w samorządzie, w Kościele i w naszych sumieniach – mówił ks. Dryja.
W dalszej części swojego wystąpienia powiedział, że dzisiejsze spotkanie ma szczególny ciężar. Za kilka dni będziemy przeżywać 35. rocznicę wizyty Jana Pawła II w Radomiu. Za niespełna miesiąc nasze miasto stanie wobec 50. rocznicy Radomskiego Czerwca. – Te daty w roku 2026 spotykają się bardzo mocno. Rok 1976 przypomina wydarzenie, które zraniło miasto, ale równocześnie odsłoniło jego odwagę. Rok 1991 przypomina papieskie odczytanie tej historii. Rok 2026 pyta nas, czy po pięćdziesięciu latach potrafimy przekazać dalej nie tylko fakty, ale także sens tamtych wydarzeń – powiedział pracownik Sądu Kościelnego w Radomiu.
Zwrócił uwagę, że Radomski Czerwiec wyrasta z codzienności ludzi pracy, zaś bezpośrednim impulsem były podwyżki cen, ale sama ekonomia nie wyjaśnia wszystkiego. Głębiej chodziło o sposób traktowania człowieka. – Robotnicy Radomia przez lata słyszeli, że są fundamentem państwa. W czerwcu 1976 roku zobaczyli, że w chwili próby ten sam system potrafi potraktować ich jak zagrożenie. Władza mówiła językiem ludzi pracy, ale nie potrafiła słuchać ludzi pracy. Ten rozdźwięk okazał się nie do zniesienia. Późniejsze represje odsłoniły mechanizm przemocy politycznej. Pobicia, zatrzymania, procesy, zwolnienia z pracy i propaganda miały złamać nie tylko konkretnych ludzi, ale także dobre imię miasta. Określenie „warchoły” nie było zwykłą obelgą. Było próbą narzucenia interpretacji. Miało sprawić, że pytanie o sprawiedliwość zostanie zastąpione pytaniem o porządek publiczny. Z perspektywy czasu widać, że ta próba się nie powiodła – powiedział ks. Dryja. Dodał, że Czerwiec ’76 stał się jednym z ważnych momentów polskiego dojrzewania do wolności. Obudził solidarność z represjonowanymi, odsłonił prawdę o systemie i przygotował grunt pod późniejsze przemiany.
Na koniec przypomniał, że homilia Jana Pawła II z Radomia jest nadal aktualna. Mówi o ochronie życia, ale mówi też o kulturze społecznej, która albo broni człowieka, albo powoli przygotowuje grunt pod jego poniżenie. – Papież widział, że po latach zniewolenia trzeba odbudować także sumienia, wzajemne zaufanie i odpowiedzialność za słowo. Zbliżająca się 50. rocznica Radomskiego Czerwca nadaje temu wezwaniu nową aktualność. Po pięćdziesięciu latach nie wystarczy przypomnieć, co się wydarzyło. Trzeba zapytać, czego ta historia nas nauczyła. Trzeba też zapytać, czy potrafimy ją przekazać bez uproszczeń, bez zawłaszczania i bez zamieniania pamięci w pustą uroczystość. Pamięć o Czerwcu i papieskiej homilii zaczyna być naprawdę żywa dopiero wtedy, gdy wpływa na sposób, w jaki traktujemy człowieka stojącego obok – zakończył ks. Dryja.
Głos w trakcie posiedzenia zabrał radny Adam Duszyk. Zachęcał, abyśmy sięgali po papieskie nauczanie. – Każdy z nas powinien studiować jego encykliki, wiersze, książki, sztuki teatralne, które pisał. Jesteśmy mu to winni. To była bardzo głębokie myśli, o których na co dzień nie pamiętamy – powiedział radny.
Radna Aurelia Michałowska podkreśliła, że Jan Paweł II to wielka postać, od niego możemy wszyscy czerpać każdego dnia. – Żal, że nie wszyscy i nie zawsze z tego bogactwa umiemy czerpać. Warto sięgać po papieskie słowa skierowane do młodzieży – zachęciła była kurator oświaty.
W posiedzeniu uczestniczył Jan Rychlicki, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 14 Integracyjnej im. Jana Pawła II w Radomiu. – Wiele zawdzięczam Ojcu Świętemu. Jako młody człowiek, zaczynając pracę zawodową, wiedziałem, że trzeba mieć mocny kręgosłup moralny. Wierzę, że taka postawa ma sens. Wierzę, że trzeba kierować się wartościami w życiu – powiedział dyrektor Rychlicki.
Biorący udział w sesji bp Marek Solarczyk zwrócił uwagę, że w tym roku obchodzimy 35. rocznicę wizyty Jana Pawła II i 50. rocznicę Radomskiego Czerwca '76. – Głos papieża sprzed 35 lat jest wciąż aktualny i ważny. Od 20 lat staramy się to wszystko przypominać w czasie tych uroczystych sesji Rady Miejskiej. Rozważajmy to, przywoływały wciąż i czerpmy z tego inspiracje. Życzę, aby to wszystko, co dzisiaj usłyszeliśmy, potrafili przeżyć z całą troską, oddaniem, z szacunkiem dla tego, co jest od Boga wpisane w nasze życie, w życie innych, w życie całej naszej społeczności. Niech to będzie owocny czas – zakończył pasterz Kościoła radomskiego.
Na koniec przemówiła Katarzyna Kalinowska, wiceprezydent miasta. Mówiła, że papieskie przesłanie nie należy wyłącznie do historii, lecz jest ono wciąż aktualne i potrzebne. Dodała, że dzisiejsza sesja ma szczególny charakter. – Na co dzień podczas obrad Rady Miejskiej zajmujemy się sprawami bieżącymi, inwestycjami rozwojem miasta i problemami mieszkańców. Dziś zatrzymujemy się na chwilę, aby spojrzeć szerzej: zastanowić się nad wartościami, które powinny być fundamentem życia publicznego i społecznego – mówiła wiceprezydent Kalinowska. Dodała, że w świecie pełnym podziałów, konfliktów i napięć coraz częściej odczuwamy potrzebę autorytetów, które potrafią wskazywać drogę opartą na dialogu, odpowiedzialności i szacunku dla drugiego człowieka. Nauczanie św. Jana Pawła Il pozostaje cennym źródłem takiej inspiracji. Przypomina nam, że rozwój gospodarczy i technologiczny musi iść w parze z troską o człowieka, jego godność i dobro wspólne.









