Uhonorowano Korneliusza Dubickiego, Krzysztofa Sapułę, Krzysztofa Jezierskiego oraz pośmiertnie Mariana Grajewskiego. – To odznaczenie jest dla mnie ukoronowaniem mojej działalności od grudnia 1980 roku do 4 czerwca 1989 roku. To wszystko miało duży wpływ na całe moje późniejsze życie. Absolutnie nie czuję się bohaterem. Byli nimi moi rodzice. Matka, która po wkroczeniu wojsk sowieckich nie wyrzekła się Boga. Za swoją postawę została usunięta z seminarium nauczycielskiego. Ojciec z kolei walczył w kampanii wrześniowej, potem był w AK, przeżył również rzeź wołyńską – powiedział K. Dubicki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








