Obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej w Radomiu rozpoczęła Msza św. w intencji ofiar ludobójstwa, którą w Kościele św. Wacława celebrowali wikariusz ks. Krystian Wieteska i ks. Igor Małysz, proboszcz parafii grekokatolickiej.
Dalsze uroczystości odbyły się na cmentarzu przy ul. Limanowskiego, gdzie znajduje się pomnik Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. - Zbrodnia Wołyńska ⁃ antypolska czystka etniczna przeprowadzona przez nacjonalistów ukraińskich, mająca charakter ludobójstwa, objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie - czyli Galicję Wschodnią, a nawet część województw graniczących z Wołyniem: Lubelszczyzny (od zachodu) i Polesia (od północy). Czas trwania Zbrodni Wołyńskiej to lata 1943-1945. Niektórzy historycy podają nawet rok 1947. Sprawcy Zbrodni Wołyńskiej ⁃ Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) we własnych dokumentach planową eksterminację ludności polskiej określali mianem "akcji antypolskiej" - mówił Paweł Dycht, który prowadził wydarzenie.
Obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej zorganizowali Społeczny Komitet Radomskich Obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich II Rzeczypospolitej i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.
Michał Pawiński, inicjator powstania Pomnika Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu mówił, że tego typu uroczystości powinny się odbywać po II wojnie światowej, a z różnych przyczyn pamięć o tych Polakach była tłumiona. - A przecież zasługują na pamięć tak jak Polacy, którzy zginęli z rąk hitlerowskich i sowieckich. Cieszymy się, że coraz więcej osób w naszej ojczyźnie pamięta o tych, którzy zginęli z rąk ukraińskich nacjonalistów w tym samym czasie za to, że byli Polakami, bo taki był motyw sprawców. Dziś obejmujemy pamięcią tych, którzy zginęli w swoich domach, wsiach, gdzieś na wiejskich drogach, często w kościołach i tych, którzy w tych nieludzkich czasach postąpili słusznie i udzielili im pomocy ostrzegając przed niebezpieczeństwem oraz odmówili pomocy w zbrodni. Obejmujemy też pamięcią tych, którzy przeżywszy, dali świadectwo prawdzie - mówił M. Pawiński.









