Ksiądz Julian Sobczyk, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Opocznie, powiedział, że spotykamy się przy figurze Matki Bożej Pięknej Miłości, jak nazwał ją po raz pierwszy w 2013 roku abp Zygmunt Zimowski. - Matka Boża Pięknej Miłości to wyjątkowy tytuł, który wskazuje na Nią jako na nauczycielkę i żywy obraz najczystszej miłości do Boga oraz do ludzi. Tytuł ten wywodzi się m.in. z Księgi Syracha, gdzie mowa jest o "matce pięknej miłości", bojaźni, poznania i świętej nadziei. Św. Ambroży wskazywał, że Maryja nosi to miano, ponieważ w Jej niepokalanym sercu panuje doskonała miłość do Stwórcy i bliźnich. Maryja uczy nas, jak kochać Boga ponad wszystko i jak oddawać Mu każdą chwilę naszego życia - mówił ks. Sobczyk.
Mszy św., która sprawowana była przy kaplicy 29 sierpnia, przewodniczył bp Marek Solarczyk. W koncelebrze wraz z gronem kapłanów uczestniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W homilii abp Depo przywołał ostatnie spotkanie z abp. Zimowskim 9 lipca 2016 roku. - Trzymając go za ręce, powiedziałem o darze modlitwy przed Jasnogórską Matką. Wówczas wypowiedział wzruszające słowa: "Przez ręce Maryi zawierzam wszystkie środowiska, w których wzrastałem poprzez łaskę, poczynając od moich rodziców, zawierz to wszystko przez Maryję Jezusowi Miłosiernemu, a ja was błogosławię". Później poprosił o swój pierścień, który otrzymał od Jana Pawła II i udzielił błogosławieństwa. Niech to błogosławieństwo będzie nadal naszym udziałem dzisiaj już z wysokości Domu Ojca - mówił metropolita częstochowski.
Podczas liturgii oprawę muzyczną przygotowała schola Różyczki Maryi pod kierunkiem organistki Anny Ordzińskiej.
Za wspólną modlitwę podziękował kapłanom i wiernym Stanisław Tępiński. - Kiedy 13 lat temu rozpoczynaliśmy pierwsze spotkanie, chyba nikt z nas nie wiedział, że powstanie z nich piękna tradycja. Dzisiaj znów jest tu kilkaset osób i za tę obecność z całego serca wszystkim dziękuję. Spotykamy się przede wszystkim na wspólnej modlitwie w intencji śp. abp. Zygmunta Zimowskiego, inicjatora budowy tej kaplicy, wybitnego kapłana, watykańskiego ministra ds. służby zdrowia i ludzi chorych. Jego pomysł nadal gromadzi tutaj ludzi. To chyba najlepiej pokazuje, że warto w życiu być dobrym człowiekiem, bo stanowiska przemijają, tytuły przemijają, wiele rzeczy, bez których wydaje nam się że nie da się żyć, też przemijają, a dobro, które pozostawimy po sobie, trwa. Prośmy Matkę Bożą Pięknej Miłości, by miała w swojej opiece nas, nasze rodziny, ludzi chorych i cierpiących - mówił S. Tępiński.
Tradycją modlitewnych spotkań są upominki od budowniczych kapliczki dla wszystkich uczestników. W tym roku były to różańce.









