Zranieni, ale uzdrawiani

kmg

|

Gość Radomski 13/2013

publikacja 28.03.2013 00:00

Można powiedzieć, że nauka, jaka płynie z teologii ciała według Jana Pawła II, może spowodować zmartwychwstanie małżeńskiej miłości.

 Paweł Kopycki jest zafascynowany nauczaniem Karola Wojtyły Paweł Kopycki jest zafascynowany nauczaniem Karola Wojtyły
Krystyna Piotrowska

Właśnie trafiła do księgarń książka Pawła Kopyckiego „Elementarz teologii ciała według Jana Pawła II”. Autor na co dzień zajmuje się tłumaczeniem literatury z języka angielskiego i tworzeniem albumów. Pomysł książki zrodził się z osobistych fascynacji nauczaniem Karola Wojtyły i prelekcji prowadzonych w duszpasterstwie akademickim, po których pojawił się pomysł, by swoim przemyśleniom nadać kształt książki. – Nie bez znaczenia były weekendy dla narzeczonych, które prowadziłem wraz z żoną i ks. Markiem Adamczykiem. Odkrywaliśmy, że te treści są potrzebne i ważne dla osób przygotowujących się do małżeństwa – mówi pan Paweł.

Dlaczego warto popularyzować nauczanie papieskie?

Powodów jest wiele. Przemyślenia Jana Pawła II wydają mi się niezwykle trafne, prawdziwe i w gruncie rzeczy mało znane. Z drugiej strony wiele małżeństw choć pragnie prawdziwej, trwałej i głębokiej więzi, natrafia na kłopoty w jej budowaniu. Jan Paweł II pokazuje, co robić, aby nam się powiodło. Papieskie wskazania mogą stać się bardzo konkretną pomocą dla młodych i starszych, bo kryzysy małżeńskie pojawiają się przecież w różnym czasie – zauważa.

Jak powstawała ta publikacja?

Książka mówi o relacji małżeńskiej, nic więc dziwnego, że w jej powstaniu istotną rolę odegrała moja żona. To ona zachęciła mnie do rozpoczęcia pisania. Pierwsze recenzje przyjaciół upewniły mnie, że pomysł był trafiony – wyjaśnia autor. Choć wiele mówimy o Janie Pawle II, niektóre elementy jego nauczania wydają się wciąż nie odkryte. Papież mówił o miłości pomiędzy kobietą i mężczyzną na początku swego pontyfikatu w ramach katechez środowych. Poświęcił tej tematyce aż 129 spotkań na przestrzeni czterech lat. A przecież często można usłyszeć, że te zagadnienia są jakoś pomijane przez Kościół. Co więcej, uważa się nawet, że chrześcijaństwo odnosi się do ludzkiego ciała z jakąś przesadną podejrzliwością, stara się ludzką cielesność ograniczać czy ujarzmiać. Najlepszą odpowiedzią na takie poglądy jest właśnie teologia ciała Jana Pawła II. Najkrócej mówiąc, jest to odpowiedź na pytanie: Po co Bóg dał człowiekowi ciało? To jednak bardzo obszerny materiał, i do tego napisany trudnym, teologiczno-filozoficznym językiem. Zamiarem autora było zebranie tego nauczania i przedstawienie go w sposób bardziej przystępny.

Jak to się dzieje, że nie potrafimy budować dobrych relacji?

Odpowiedź znajdujemy w nauczaniu papieskim, które wolne jest od naiwnych recept. To raczej głęboka wizja uwzględniająca zarówno zranienie ludzkiej natury, jak i działanie łaski, dzięki której możliwa jest miłość rozumiana jako bycie darem dla drugiego. Taka miłość nie jest łatwa, bo domaga się oczyszczenia i uzdrowienia, ale jest możliwa – dodaje autor. Dowodem są choćby doświadczenia konkretnych małżeństw biorących udział w rekolekcjach prowadzonych przez o. Ksawerego Knotza, który napisał przedmowę do książki P. Kopyckiego. – Dla wielu małżeństw spotkanie z Janem Pawłem II było ważnym doświadczeniem odnawiającym ich miłość. Można mieć nadzieję, że podobną rolę odegra zetknięcie się z jego teologią ciała – podsumowuje autor.

Bomba zegarowa

Ks. Marek Adamczyk, duszpasterz akademicki – Książka Pawła Kopyckiego „Elementarz teologii ciała według Jana Pawła II” jest wyjątkowa. George Weigel, jeden z biografów Jana Pawła II, powiedział, że nauczanie papieża dotyczące teologii ciała jest bombą zegarową. Jeżeli bomba wybuchnie, to ona będzie zarodnikiem nowych ważnych idei. To jest nauczanie przełamujące myślenie na temat cielesności, które jest konsekwencją rewolucji seksualnej. To jest Boże spojrzenie na ludzką seksualność, płciowość, na małżeństwo. Jan Paweł II, który stworzył teologię ciała i rozbudował ją, miał dosyć hermetyczny, niełatwy język i dlatego nie dotarło to nigdy do szerszego odbiorcy. Paweł Kopycki, który jest geodetą, filozofem i tłumaczem, zrobił swoisty bryk z teologii ciała Karola Wojtyły. Bryk bardzo mądry i trafny. Do tej syntezy dodał swoje osobiste odniesienia. Dzięki temu teologia ciała Jana Pawła II jest w większym stopniu osadzona w realnym życiu małżonków. Pan Paweł jest fascynatą teologii ciała Karola Wojtyły i na ten temat wie prawie wszystko. Ma wyjątkową wiedzę, która łączy ujęcie filozoficzne z ujęciem praktycznym, teologicznym – i to daje poszerzony ogląd sytuacji. Pan Paweł, mąż Justyny, jest ojcem trójki dzieci. To człowiek błyskotliwy, inteligentny, bardzo pogodny. Rozumie Kościół i Pana Boga. Podziwiam go też za nieszablonowe poczucie humoru.