Szukając ducha miasta

ks. Zbigniew Niemirski

|

Gość Radomski 26/2014

publikacja 26.06.2014 00:00

Każde miasto ma w sobie to coś. Ma także Radom.

Na dziedzińcu dawnego radomskiego ratusza wystąpił zespół muzyczny radomskiej Resursy pod kierunkiem Marleny Beresińskiej Na dziedzińcu dawnego radomskiego ratusza wystąpił zespół muzyczny radomskiej Resursy pod kierunkiem Marleny Beresińskiej
Ks. Zbigniew Niemirski /GN 

Ośrodek Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska” niestrudzenie zaprasza, by go szukać. W tym celu organizuje coroczną wyprawę „Anima Urbis”. Z roku na rok przybywa miejsc nawiedzanych nie przez duchy, ale przez żywych mieszkańców, którzy pod przewodem pracowników „Resursy” wybierają się na szlak, by odkrywać miejsca, które miały swe znaczenie w dziejach grodu nad Mleczną, a które dziś po trosze zapomniane, jakoś oddziałują na życie miasta. „Radom przemiga przed oczami – żałuję, żem jeszcze dotąd nie poznał tego grodu… Radom zapewne posiada swoją poezję, swego fryzjera, który pisze wiersze, swoje pensjonarki czytające Wierzyńskiego, swego księdza prałata, swego właściciela fabryki i swego bankiera-półboga” – ten cytat z „Podróży do Polski” Jarosława Iwaszkiewicza uczynili organizatorzy mottem imprezy.

W tym roku Resursa zaprosiła do odwiedzenia radomskiego ratusza, budynku, który wciąż jest opuszczany. Po władzach miejskich opuścili go ostatnio archiwiści, przenosząc się do nowej siedziby. A przecież to miejsce, o czym świadczą czytane w czasie imprezy fragmenty pamiętnika syna nocnego stróża magistratu, jeszcze po II wojnie światowej tętniło życiem. Po wizycie w dawnym ratuszu wieczorni wędrowcy odwiedzili starą drukarnię Trzebińskich, która mieściła się w bramie przy ul. Żeromskiego 28. Tu obejrzeli fragmenty filmu Jana Łomnickiego „Kontrybucja”, kręconego w Radomiu. Odwiedzili też opuszczoną salę kina Atlantic i park Tadeusza Kościuszki. Na koniec wędrowcy zostali zaproszeni na terminal tworzonego Portu Lotniczego Radom. Ten punkt był próbą pokazania, że duch miasta żyje, że chce tworzyć jego nowoczesny obraz i teraz chce się objawić przez lotnisko, które stanie się oknem na świat Radomia. Czy ta idea się ziści? Oby tak się stało.