Wolontariusze trafili za kraty

ks. Zbigniew Niemirski

|

Gość Radomski 19/2016

publikacja 05.05.2016 00:00

To była realizacja kolejnego uczynku miłosierdzia. Młodzi wybrali się do radomskiego aresztu śledczego, by spotkać się z osadzonymi.

Kawa, ciastko i wspólna rozmowa były na końcu. Pierwszym punktem spotkania było opowiadanie o ŚDM i śpiew z gitarą. Kawa, ciastko i wspólna rozmowa były na końcu. Pierwszym punktem spotkania było opowiadanie o ŚDM i śpiew z gitarą.
ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość

Od stycznia radomscy wolontariusze Światowych Dni Młodzieży w ramach projektu Body & Soul – Ciało i Dusza 2016 co miesiąc realizują kolejne uczynki miłosierdzia co do ciała. – Sprowokował nas papież Franciszek. Chodzi o to, by w przygotowaniu do ŚDM realizować w praktyce każdy z tych uczynków. Wasi dzisiejsi goście w styczniu rozdawali o świcie herbatę na dworcu. W lutym bezdomnym zanosiliśmy kanapki. Chodziliśmy po miejscach, gdzie nikt by nie spodziewał się, że tam ktoś może mieszkać. W marcu zebraliśmy mnóstwo ubrań, by je rozdawać potrzebującym. Teraz jesteśmy tutaj, bo Pan Jezus każe pocieszać więźniów – mówił w świetlicy aresztu ks. Mariusz Wilk, diecezjalny koordynator ŚDM.