Pielęgnują historię i tradycję

Krystyna Piotrowska

|

Gość Radomski 41/2018

publikacja 11.10.2018 00:00

To była najważniejsza uroczystość w trzyletniej historii Radomskiego Bractwa Strzelców Kurkowych.

Pamiątkowy gwóźdź w drzewce sztandaru wbija Jadwiga Ancuta-Fogiel. Z prawej Paweł Pastuszka, podstarszy bractwa, w środku Mariusz Fogiel. Pamiątkowy gwóźdź w drzewce sztandaru wbija Jadwiga Ancuta-Fogiel. Z prawej Paweł Pastuszka, podstarszy bractwa, w środku Mariusz Fogiel.
Krystyna Piotrowska /Foto Gość

Podczas Eucharystii w radomskim kościele farnym pw. św. Jana Chrzciciela został poświęcony sztandar Radomskiego Bractwa Strzelców Kurkowych. – To nasz wyróżnik. Uczestniczył będzie z nami we wszystkich uroczystościach. Wokół sztandaru możemy się zawsze gromadzić – powiedział Mariusz Fogiel, starszy Radomskiego Bractwa Strzelców Kurkowych. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. prał. Edward Poniewierski, kanclerz radomskiej kurii. – Jakie dziś jest zadanie bractw? Odpowiedź znajdujemy w haśle bractw kurkowych: „Wziąć z przeszłości, co najlepsze, i oddać potomności uszlachetnione”. Czyli, nawiązując do swoich ideowych korzeni i pielęgnując historię i tradycję, działać na rzecz współczesności – mówił.

Po Mszy św. uczestnicy wraz z pocztami sztandarowymi udali się pod pomnik Legionisty, aby tam złożyć wiązankę kwiatów. W drugiej, już mniej oficjalnej, części tego wydarzenia M. Fogiel podziękował gościom za obecność. Szczególne słowa wdzięczności usłyszała Jadwiga Ancuta-Fogiel, fundatorka sztandaru. M. Fogiel zaznaczył, że korzenie radomskiego bractwa wyrastają z rzemiosła, a największą rolę odegrali tu członkowie cechu piekarzy w Radomiu. Bractwo, choć tak młode, dało się już zauważyć na terenie kraju, dlatego najbardziej aktywni jego członkowie zostali odznaczeni medalami. Radomskie Bractwo Strzelców Kurkowych zainaugurowało swoją działalność w 2016 roku. Funkcję kapelana pełni ks. Marek Kujawski SAC.