Ewangelizacja w Przedborzu

ks. Zbigniew Niemirski

|

Gość Radomski 33/2019

publikacja 15.08.2019 00:00

To była już 8. odsłona tego wydarzenia. Z roku na rok rośnie liczba uczestników, pokazując, że jest to impreza, na jaką czekają wierni.

▲	Przedborska kuchnia zapraszała do skosztowania regionalnych wyrobów. ▲ Przedborska kuchnia zapraszała do skosztowania regionalnych wyrobów.
Zdjęcia: Wiesław Domagała

Przez cały festyn na przedborskim rynku było niemal tysiąc osób. Na początku imprezę organizowano na placu przy kościele. Potem, gdy plac parafialny okazał się zbyt mały, przeniesiono ją na rynek miasta. – Zmiana miejsca nie wpłynęła na zmianę celu imprezy. Wciąż jest to festyn ewangelizacyjny. To dlatego, zapraszając solistów czy zespoły, uczuliłem na to, by mieli na uwadze właśnie taki charakter imprezy. A nasi goście mieli wiele do powiedzenia. Na scenie wystąpił młody człowiek, który zmagał się z uzależnieniem od alkoholu i od ponad 20 lat od narkotyków. To było świadectwo, które zostawiło niezatarte wrażenie na uczestnikach festynu. Ze sceny ewangelizowała też Magda Anioł – mówi ks. kan. Henryk Dziadczyk, proboszcz parafii w Przedborzu.

Na festyn parafia przygotowała 500 krzeseł. Dodatkowe 200 pożyczono z miejskiego Domu Kultury. – Wszystkie miejsca były cały czas zajęte. Bardzo dziękuję naszej Wspólnocie św. Jana Pawła II i jej liderowi Rafałowi Cyganowi za trud włożony w organizację festynu i jego przebieg – podkreśla ks. Dziadczyk.

Uczestnicy mogli zabrać ze sobą wydrukowany tekst aktu oddania rodzin Panu Jezusowi przez wstawiennictwo przedborskiej Matki Bożej Serdecznej, czczonej w wizerunku z miejscowego kościoła. – Te deklaracje małżonkowie składali podczas wieczoru uwielbienia. A poza tym akcentowaliśmy sierpień jako miesiąc trzeźwości. Mówiliśmy o Krucjacie Wyzwolenia Człowieka, akcji zapoczątkowanej w Ruchu Światło–Życie przez jego założyciela, kandydata na ołtarze – ks. Franciszka Blachnickiego. Mamy deklaracje kilku osób, które postanowiły włączyć się w to dzieło – mówi ks. Dziadczyk.