Narodowe Czytanie 2019 w Radomiu

Krystyna Piotrowska Krystyna Piotrowska

publikacja 07.09.2019 20:59

Do czytania fragmentów nowel organizatorzy zaprosili radomskich pedagogów.

Fragment noweli "Dym" Marii Konopnickiej przeczytała Monika Mazur-Mitrowska, nauczycielka, pedagog, poetka, malarka, fotograf. Fragment noweli "Dym" Marii Konopnickiej przeczytała Monika Mazur-Mitrowska, nauczycielka, pedagog, poetka, malarka, fotograf.
Krystyna Piotrowska /Foto Gość

Po raz drugi Miejska Biblioteka Publiczna im. Józefa A. i Andrzeja S. Załuskich przy ul. Piłsudskiego w Radomiu zorganizowała Narodowe Czytanie. Odbyło się ono w Czytelni Ogólnej. Do czytania organizatorzy zaprosili znanych radomskich pedagogów, którzy zaprezentowali fragmenty 8 nowel polskich. Spotkanie otworzyła Agata Morgan, wicedyrektor biblioteki.

Lektury na VIII Narodowe Czytanie zostały wybrane wspólnie przez Polaków. Para prezydencka zaproponowała, by tegoroczną lekturą były nowele polskie i wybrała 8 tytułów spośród ponad 100 propozycji nadesłanych do Kancelarii Prezydenta.

Wybór osób czytających w Radomiu nowele uzasadniła prowadząca spotkanie Ilona Michalska-Masiarz, kierownik Działu Promocji Książki i Biblioteki. - Prawie wszystkie nowele wybrane przez prezydenta Andrzeja Dudę mieszczą się w nurcie XIX-wiecznego pozytywizmu. Dlatego takie moje proste skojarzenie z nauczycielami i bibliotekarzami, jako tymi siłaczami, siłaczkami, którzy wbrew wszystkiemu są skłonni do robienia czegoś więcej niż tylko tego, co etat wskazuje - powiedziała.

Pierwszą czytająca osobą był Konrad Frysztak, wiceprezydent Radomia, gość honorowy wydarzenia.

Narodowemu Czytaniu 2019 towarzyszył bookcrossing związany z nazwiskami autorów tegorocznych lektur. Na stole w holu przed czytelnią rozłożono książki, którymi można było się "częstować". Była tam też pieczątka pamiątkowa z XIII Narodowego Czytania. Do domu można było również zabrać pamiątkową zakładkę do książki.

A co to jest bookcrossing, można przeczytać na stronie internetowej biblioteki: "Idea bookcrossingu opiera się na założeniu, że literaturę należy rozpowszechniać. Książki powinny podróżować, krążyć z rąk do rąk, by mogły żyć i spełniać swoje zadanie. W tej podróży ważne jest to, że po prostu są czytane. Nie są ozdobami na półkach, stają się ogólnodostępne. A więc - żyją, bo nas uczą, bawią, zaskakują".