Radomska Madonna w niemieckim Magdeburgu

ks. Zbigniew Niemirski

|

Gość Radomski 46/2019

publikacja 14.11.2019 00:00

Bezcenna rzeźba, która znajdowała się w nieistniejącej dziś Bramie Krakowskiej, została wypożyczona z Muzeum Katedralnego na międzynarodową wystawę.

Zabytkowy posąg  z Bramy Krakowskiej prezentuje ks. Michał Krawczyk. Zabytkowy posąg z Bramy Krakowskiej prezentuje ks. Michał Krawczyk.
Ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość

Muzeum Historii Kultury w Magdeburgu zorganizowało wystawę pt. „Fascynacja miastem. Urbanizacja Europy w Średniowieczu a prawo magdeburskie”. Na ekspozycji, którą można oglądać do marca 2020 r., zgromadzono zabytkowe obiekty z europejskich miast fundowanych na prawie magdeburskim.

– Na tym prawie został lokowany Radom. Fakt, że organizatorzy zwrócili się o wypożyczenie na wystawę naszej Madonny, jest znakiem, że ten zabytek jest znany szeroko poza granicami Polski. To także okazja do promocji Radomia – mówi ks. Michał Krawczyk, historyk sztuki, diecezjalny konserwator zabytków. Ksiądz Krawczyk zwraca uwagę, że do dziś nie jest znana historia powstania rzeźby oraz jej pierwotna funkcja.

– Wiadomo, że w początkach XIX w. figura była wystawiona w jednej z radomskich bram miejskich, zwanej Bramą Krakowską, stanowiącej element systemu obronnego miasta Radomia. Zespół ten powstał w połowie XIV w., wkrótce po lokacji Nowego Radomia na prawie magdeburskim przez króla Kazimierza Wielkiego. Po rozebraniu murów obronnych Radomia z polecenia władz zaborczych na początku XIX w. rzeźba została przeniesiona do kościoła pw. św. Jana Chrzciciela w Radomiu (fara), gdzie znalazła nowe miejsce w murze od strony północnej.

Po II wojnie światowej zabytek był przechowywany w samym kościele farnym. W 2018 r. rzeźba została poddana gruntownym pracom konserwatorskim i oddana do Muzeum Katedralnego w Radomiu – wyjaśnia historyk sztuki.