Piuska św. Jana Pawła II

Marta Deka

|

Gość Radomski 47/2019

publikacja 21.11.2019 00:00

Całodobowa modlitwa rozpocznie się 30 listopada. – Ufamy, że będzie trwała do końca świata – mówi ks. Sławomir Płusa, prezes fundacji „Płomień Eucharystyczny”.

Ks. Płusa z siostrami sercankami. Pierwsza z lewej s. Ludwika. Ks. Płusa z siostrami sercankami. Pierwsza z lewej s. Ludwika.
Archiwum ks. Sławomira Płusy

Prawie dwa lata trwała budowa Kaplicy Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu. Impuls do jej powstania dał o. Joseph Vadakkel. Kaplica znajduje się na skraju Puszczy Kozienickiej w miejscowości Kolonia Jedlnia. Jej patronem jest św. Jan Paweł II.

– Na początek funkcjonowania kaplicy dostaliśmy prezent – mówi ks. Płusa. – S. Ludwika ze zgromadzenia sióstr sercanek, która pracowała w Watykanie, kiedy Jan Paweł II pełnił posługę Piotrową, przekazała nam relikwię. Jest to piuska papieża, którą miał podczas konsekracji sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W czasie budowy prosiliśmy o wstawiennictwo św. Jana Pawła II, żeby dokończyć to – wcale niełatwe – dzieło – dodaje kapłan.

Wieczysta adoracja rozpocznie się 30 listopada. Zanim to nastąpi, o 10.00 w kościele parafialnym św. Mikołaja w Jedlni zostanie przybliżona kronika budowy. Będą też podziękowania dla darczyńców. O 10.45 w Kaplicy Wieczystej Adoracji Mszy św. przewodniczył będzie bp Henryk Tomasik. Pod koniec listopada w budynku zamieszkają siostry nazaretanki, które będą troszczyć się o to miejsce i koordynować adorację Najświętszego Sakramentu przez osoby świeckie. – Można się w nią włączyć w dzień i w nocy. Zapraszamy też osoby, które chciałyby podjąć posługę koordynatora nocnej adoracji. Mamy już kilkanaście osób. Zachęcamy do wpisywania się w grafik adoracji, który jest na stronie www.eucharystycznyplomien.pl – mówi ks. Płusa. – Dziękujemy wszystkim, którzy modlili się w intencji budowy, i wszystkim, którzy składali ofiary. Wciąż potrzebujemy pieniędzy, by dokończyć to dzieło, czyli zadbać o wystrój kaplicy i uporządkowanie placu wokół niej.