• facebook
  • rss
  • Łzy szczęścia

    Marta Deka


    |

    Gość Radomski 21/2012

    dodane 24.05.2012 00:57

    Jej największym pragnieniem było, by mogła uklęknąć, kiedy pierwszy raz przyjmie do serca Pana Jezusa. Udało się!


    W listopadzie ubiegłego roku w naszej diecezji ruszyła akcja „Korek dla Martynki”. Zainicjował ją dk. Grzegorz Opiela. Akcja polegała na zbieraniu plastikowych nakrętek. Dochód z ich sprzedaży został przeznaczony na protezy dla 9-letniej dziewczynki i jej kompleksową rehabilitację. Martynka urodziła się bez nóżek i ma defekt kończyn górnych, ale chce, tak jak inne dzieci, normalnie funkcjonować i cieszyć się życiem. Jej wielkim pragnieniem było, by do I Komunii Świętej przystąpić na własnych nogach.
W naszej diecezji wszystko rozpoczęło się w seminarium, bo tu klerycy zaczęli zbierać plastikowe zakrętki dla Martynki. – Później akcja rozrosła się na całą diecezję. Zaangażowało się w nią wiele parafii, szkół, świetlic, ośrodków wychowawczych, urzędów, Duszpasterstwo Akademickie, a także wiele indywidualnych osób – mówi dk. Grzegorz. Akcję wsparła też radomska parafia pw. św. Stefana.

    Udało się zebrać ponad 4 tony zakrętek. 
I Komunia Święta była ważnym dniem w życiu Martynki. Na tę wyjątkową chwilę dziewczynka zaprosiła swoich przyjaciół z turnusu rehabilitacyjnego w Piekoszowie. Wśród nich był dk. Grzegorz Opiela. – Kiedy zobaczyłem Martynkę pierwszy raz na protezach, łzy stanęły mi w oczach. Dziewczynka była bardzo wzruszona. Powiedziała mi, że było dla niej ważne, by mogła uklęknąć przed Panem Jezusem i przyjąć Go do swojego serca. Bardzo tego pragnęła – mówi dk. Grzegorz i dodaje: – Dziękuję wszystkim za włączenie się w to dzieło miłosierdzia. Szczególne podziękowania kieruję do Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu za możliwość przeprowadzenia całej akcji, a także do Radia Plus Radom, „Gościa Niedzielnego” i portalu diecezji radomskiej za medialne wsparcie tego przedsięwzięcia. Pomoc dla Martynki jest dla nas nauką samarytańskiej służby, która pokazuje, że nic nieznaczący, leżący na ulicy korek może postawić drugiego człowieka na nogi. Bogu niech będą dzięki, że są ludzie, którzy żyją według zasady „O wiele więcej radości jest w dawaniu, aniżeli w braniu”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół