Nowy numer 16/2018 Archiwum

Słuchała ich Matka Boża Ostrobramska

Żarnowian zaskoczyła serdeczność wilnian, ale ubolewali nad zniszczonymi świątyniami.

Mieli wyjechać w ubiegłym roku, ale plany pokrzyżowała trąba powietrzna, która przeszła nad ich miejscowością. W tym roku udało się. Ks. Damian Drabikowski, wikariusz z żarnowskiej parafii pw. św. Mikołaja, zrealizował swoje plany i pojechał do Wilna z grupą pielgrzymów ze swojej parafii oraz z Paradyża i Skórkowic.

– Ważnym elementem pielgrzymki było wspomnienie zmarłego w tym roku bp. Edwarda Materskiego, który swoje dziecięce lata spędził w Wilnie. Chcieliśmy odwiedzić miasto, do którego był tak bardzo przywiązany. Zobaczyć wileńskie kościoły, uklęknąć przed Matką Bożą Ostrobramską – mówi ks. Drabikowski. Polscy pielgrzymi chcieli też spotkać się z Polakami z Kresów. I spotkali się. – Zostaliśmy bardzo miło przyjęci, szczególnie przez ks. prałata Wojciecha Górlickiego, który pochodzi z Szydłówka, a od kilku lat jest proboszczem w Nowej Wilejce – opowiada organizator wyjazdu. Szczególny klimat w grupie wprowadził przewodnik, przypominając historię tych terenów i związane z nimi postaci wielkich Polaków: Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Józefa Piłsudskiego. Przewodnik sporo opowiadał o świętych związanych z Wilnem: św. Kazimierzu, św. Faustynie Kowalskiej i bł. ks. Sopoćko. – Piękna pielgrzymka, ciekawe spotkania z ludźmi, niezapomniane rozmowy. Jednak najpiękniejsza i bardzo wzruszająca była wizyta w Ostrej Bramie, gdzie Mszę św. przed cudownym obrazem sprawowali nasi księża Damian Drabikowski, Karol Piłat i Stanisław Piekielnik – mówi Elżbieta Kupis. Na trasie wyjazdu znalazł się zamek w Trokach i Kowno. – W kościele oo. bernardynów w Kownie przeżyliśmy szok – wspomina ks. Damian. Na twarzach ludzi rysował się smutek. Zobaczyliśmy, co działo się ze świątyniami na terytorium Litwy za czasów komunistycznych. Ta przez kilkadziesiąt lat służyła za magazyn. Oddano ją 11 lat temu. Ma gołe ściany, zniszczone freski, ołtarze i podłogę. Trudno uwierzyć, że można było do tego dopuścić. Pielgrzymi szczęśliwie wrócili do domów, w ich pamięci pozostanie każde odwiedzone miejsce związane z historią Polski. Zapamiętają też Polaków, którzy wciąż mieszkają na Wileńszczyźnie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma