• facebook
  • rss
  • O życiu i śmierci

    dodane 21.02.2013 00:15

    Spektakl porusza problemy współczesnej rodziny. W każdym akcie w tle jest krzyż.

    Sztuka znanego scenarzysty Krzysztofa Bizia „Porozmawiajmy o życiu i śmierci” mówi o rodzinie, a konkretnie o relacjach między ludźmi oraz nimi i Bogiem. Brak tej więzi rujnuje psychikę człowieka. Reżyserii spektaklu według jego scenariusza podjął się ks. Tomasz Waśkiewicz, wikariusz w radomskiej parafii Świętej Rodziny. Już w marcu tego roku będzie można obejrzeć efekty jego pracy. – To jest przedstawienie o życiu – powiedział. – Jest skierowane do ludzi, którzy chcą rozmawiać o swoich problemach, o sposobie ich rozwiązywania. Bardzo ważne w tym wszystkim jest też to, że w tle jest obraz Pana Jezusa ze scen pasyjnych – dodał ksiądz Tomasz.

    Przedstawienie jest realizowane przez Koło Teatralne Zespołu Szkół Samochodowych. Występują w nim trzy osoby: nauczycielka Aneta Wajdzik-Jary i uczniowie: Mateusz Sułecki i Jakub Kobiałka. – Młodzi ludzie mają czasem takie poczucie, że mogą zawojować świat, a drogi, które wybierają, czasem są błędne. Sztuka daje impuls, by pomyśleć, jak żyjemy z innymi; jak wyglądają nasze relacje – mówi pani Aneta. – W Roku Wiary jest to wielki impuls do tego, żeby pewne rzeczy sobie przemyśleć zarówno w mojej relacji do Pana Boga, jak i w relacji do innych. Sztuka pokazuje, że przykazania są stale aktualne, bez względu na to, w jakich czasach żyjemy i jacy jesteśmy. Jeżeli normy Dekalogu w jakiś sposób nas poruszają, to nasze życie będzie inaczej wyglądać – zachęca do obejrzenia spektaklu ks. Tomasz.

    Program spektakli

    3 marca, 18.30 – kościół Świętej Rodziny 6 marca, 9.00 – Zespół Szkół Samochodowych 7 marca, 11.30 – Zespół Szkół Muzycznych 10 marca, 19.00 – katedra 15 kwietnia, 17.00 – Resursa Obywatelska

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół