• facebook
  • rss
  • By nie tylko wspominać

    Ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 21.02.2013 12:45

    Radom należy do stosunkowo wąskiego grona miast w Polsce, które odwiedził kard. Józef Ratzinger – papież Benedykt XVI. Biografowie wyliczają jego dziewięć podróży do Polski. Najpierw Józefa Ratzingera – biskupa i kardynała, a potem papieża Benedykta XVI.

    Jako arcybiskup Monachium odwiedził Dolny Śląsk. Było to w 1977 r. Dwa lata później uczestniczył w pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski, a w 1981 r. wziął udział w uroczystościach pogrzebowych kard. Stefana Wyszyńskiego. W 1988 r. otrzymał tytuł doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a w 2000 r. takie samo wyróżnienie przyznał mu Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu. Kard. Ratzinger odwiedził też Opole, Katowice, Oleśnicę, Kwidzyn i Szczepanów. Był także na Jasnej Górze. A jako papież podczas pielgrzymki do Polski nawiedził Warszawę, Kraków, Wadowice, Oświęcim, Kalwarię Zebrzydowską i Częstochowę.

    25 maja 2002 r. kard. Józef Ratzinger w Radomiu przewodniczył liturgii święceń biskupich trzeciego biskupa radomskiego bp. Zygmunta Zimowskiego. Pamiątką tamtej wizyty jest tablica odsłonięta w maju ubiegłego roku w radomskiej katedrze.

    Nazajutrz po sakrze bp. Zimowskiego kard. Ratzinger odwiedził Wyższe Seminarium Duchowne, gdzie w gronie alumnów, wykładowców, wychowawców miało miejsce wspólne śniadanie. Prefekt Kongregacji Doktryny Wiary odwiedził też wówczas studio Radia AVE i tam udzielił wywiadu. Na seminaryjnych korytarzach można znaleźć duże fotografie przypominające tamtą wizytę z 2002 r.

    Możemy powiedzieć: pamiętamy. Ale teraz, gdy pontyfikat Benedykta XVI dobiega końca, być może czas na jakieś głębsze podsumowanie. Myślę tutaj nie tylko o wspominaniu, które ma być budowaniem akademickich syntez, zamykających ten pontyfikat. Niech to podsumowanie wybiegnie myślą ku przyszłości. Niech to będzie na przykład sympozjum albo plan pracy duszpasterskiej, który za cel postawi sobie próbę pokazania dróg, jakie na nadchodzący czas – co tu dużo mówić, wcale niełatwy dla Kościoła – wyznacza nam myśl wypracowana przez Benedykta XVI.


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół