• facebook
  • rss
  • 500 krzeseł

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 10/2013

    dodane 07.03.2013 00:15

    W świadomości mieszkańców Jedlni Kościelnej „Zacisze” to nadal tylko dom weselny. Tymczasem poza weselami dzieją się tam wielkie rzeczy. A to dopiero początek.

    Jadwiga Warchoł i jej mąż Zygmunt postawili dom weselny. Za jakiś czas, bo plac mają duży, postawili drugi, większy. Klientów nigdy nie brakowało, bo miejsce ładne, jest gdzie spać i jedzenie domowe. Pani Jadwiga to pracowita i bogobojna kobieta. Proboszcz jedleńskiej parafii ks. Janusz Smerda mówi o niej, że lubi wyzwania, prowadziła i prowadzi różną działalność gospodarczą. Zawsze włączała się też aktywnie w życie parafii. Między innymi założyła dwa kółka różańcowe. – To bardzo życzliwa osoba. Zawsze można na nią liczyć – mówi kapłan. Od ponad pół roku obok tablicy informującej przyjezdnych, że tu mieści się Dom Weselny „Zacisze”, wisi druga z napisem: Centrum Ewangelizacyjne „Zacisze”.

    Dotknięcia i pragnienia

    Południe, ostatnia sobota lutego. Śnieg, zimno i ślisko. Trwa Wielki Post, a przed domem wesel- nym państwa Warchołóz na parkingu stoją ustawione samochody. W budynku czeka na mnie Anna Górzyńska. Siadamy przy jednym ze stolików. W sali obok trwa konferencja. Niemal sto osób w skupieniu wsłuchuje się w słowa pochodzącego z Indii o. Josepha Vadakkela, tłumaczone przez Edytę Tombarkiewicz. Właśnie trwają rekolekcje, a ich przewodnie hasło brzmi: „Jezus w naszej rodzinie”. Niedaleko naszego stolika grupka dzieci układa puzzle i rysuje. To pociechy uczestników konferencji. Do naszej rozmowy przyłącza się gospodyni miejsca – Jadwiga Warchoł. Jak mówi o sobie, była prawie wzorową katoliczką. Chodziła do kościoła i na pielgrzymki. Gdy powstał problem w rodzinie, zadawała sobie pytanie, dlaczego to ją spotkało. Akurat wtedy w pobliskich Pionkach organizowane było na hali sportowej spotkanie z charyzmatykiem z Ugandy o. Johnem Baptistą Bashoborą. Organizatorzy zwrócili się do niej z prośbą o wypożyczenie krzeseł. Zgodziła się – w zamian za zapewnienie jej dwóch miejsc. To drugie było dla synowej. – Uczestniczyłam w tym spotkaniu i doznałam daru łez, jak gdyby dotknięcia Ducha Świętego, i zapragnęłam należeć do Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym. Byliśmy w hali, a ja pomyślałam, że mam dwa domy, jest tyle miejsca, można takie spotkania robić u mnie – wspomina pani Jadwiga. Za jakiś czas było kolejne spotkanie. Tym razem z o. Vadakkelem, który tak jak i jego poprzednik modlił się, żeby powstał w okolicy Pionek ośrodek ewangelizacyjny. Wtedy pani Jadwiga zdobyła się na odwagę i zaproponowała użyczenie domów weselnych i przyległego do nich placu na potrzeby takiego ośrodka. I od tego wszystko się zaczęło. Były oględziny miejsca i domów. Rozmowy z proboszczem ks. Januszem Smerdą i z ks. Sławomirem Płusą odpowiedzialnym za nową ewangelizację w diecezji. Ostateczna decyzja o powstaniu Ośrodka Ewangelizacyjnego w Jedlni Kościelnej, którą zaaprobował bp. Henryk Tomasik, zapadła 11 października. Pani Jadwiga jest mamą trzech już żonatych synów i babcią czwórki wnucząt. To ciepła kobieta o wyrazistych, błyszczących oczach. W czasie rozmowy uśmiech nie znika jej z twarzy. – Bardzo mnie cieszy, że moi następcy, syn z synową, też akceptują to, co robię. Bo tak sobie myślę, jakby mnie jutro Bóg zawołał, to dzieci będą kontynuować to dzieło – gdy to mówi, jej oczy błyszczą jeszcze bardziej. Trudno wyobrazić sobie miej- sce takie jak to w Jedlni bez kaplicy z Najświętszym Sakramentem. Pani Jadwiga na własny koszt przygotowała odpowiednie pomieszczenie z zapleczem na zakrystię i przeprowadziła remont domów i pokoi gościnnych.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Maria
      15.11.2013 12:20
      Byłam na kilku rekolekcjach m.in. o. Johna Bashobory. Dobrze zorganizowane. Od nas to ponad 60 km ale jest dobry dojazd. Ja też się dziwię jak ktoś ma pod nosem i nie korzysta. Jak mówił Jan Paweł II - czas ucieka, wieczność czeka.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół